Mali potrafią być wielcy! – SCHICK i WINIARNIA W PUSZCZYKOWIE

Riesling – szczep ukochany lub znienawidzony! Szczerze to nie wiem, dlaczego budzi aż takie kontrowersje, bo podjąc kieliszek dobrego rieslinga rzadko usłyszymy jakikolwiek zarzut i z uśmiechem na ustach testujący powiedzą, że „smakuje i fajny jest – lubię to!”. Chyba że mimikę zmieni im standardowo wysoka kwasowość i mineralność 🙂 Dobra bez ironizowania i wymyślania – rieslingi rzeczywiście lubią być nietypowe, kapryśne i kontrowersyjne. Tak już mają! Najlepsze (podobno) robią Niemcy. Przy okazji też dość drogie. Ale jeśli chcecie spróbować naprawdę porządnej butelki, która nie zdewastuje Waszego portfela to polecam wizytę w Puszczykowie, na ul. Poznańskiej 56 po:

Nazwa: ADOLF SCHICK RIESLING

Szczep: riesling 100%

Region: Dolina Mozeli

Typ: Qualitätswein

Cena: 33PLN (litr)

Dostępne w: WINIARNIA w PUSZCZYKOWIE

 

Niewielkie ilości sprowadzanego samodzielnie wina od małego niemieckiego producenta. Większość przeznaczona na potrzeby jego hotelu i restauracji, reszta trafia do nielicznych sklepów prowadzonych przez znajomych. Adolf Schick prezentuje wina, które nigdy nie znajdą się w masowej dystrybucji, a każdy Wielkopolanin ma do nich dostęp w niezwykle korzystnych cenach i warunkach. Podpoznańskie Puszczykowo dorobiło się 3 specjalistycznych sklepów z winami. Prawdziwie wyjątkowy jest jeden – Winiarnia w Puszczykowie na ul. Poznańskiej 56. Tam młody właściciel przywita Was butelkami starannie wyselekcjonowanych trunków, z których próbował wszystkich, aby w każdej sytuacji perfekcyjnie podpowiadać swoim Gościom najlepszy wybór. Większość win sprowadza samodzielnie – z Niemiec. I chwała mu za to, bo ceny dzięki takiej działalności ma rozsądne. I to właśnie jego sklep jest jednym z niewielu punktów na całym świecie, gdzie dostępne są wina Adolfa Schicka. Aż ciężko pozbierać się z wrażenia!

A sam riesling – klasyk gatunku! Aromaty lekko smoliste i nafciane z przebijającym jaśminem i kwiatem czarnego bzu, wszystko połączone ze skórką limonki. Wysoki, choć nadzwyczaj przyjemny poziom kwasowości, lekka perlistość, muśnięcie ściągania, delikatnie grzejący alkohol. Świeże, konsekwentne w aromatach wino, doskonale pasujące do wszelkich potraw, którym przyda się odświeżenie – pasty śmietanowe, długo dojrzewające sery twarde, tłuste ryby to naturalne dla tej butelki dodatki. Zakup dość ekonomiczny – opakowanie litrowe, cena bardzo przyzwoita, jakość wysoka. Szkolny przykład wszelkich podstawowych aromatów odszczepowych w bardzo przyjemnym wydaniu. W pakiecie piękna etykieta, dobrze przygotowana POLSKA kontretykieta i oczywiście metalowy screw-cap zamiast korka. Nic tylko czekać na kolejne lato i z butelką na piknik, balkon, taras i inne tego typu przygody! A do karpia na Wigilię też się nada! 🙂

P.S. Nie wiem jak to się stało, ale wyrzuciliśmy butelkę bez zdjęcia, bo byliśmy przekonani, że jest zrobione :/

Reklamy