VIVA ESPAÑA, czyli podróże po winach iberyjskich bez nadwyrężania portfela

Zanim przejdziemy do tematów i relacji związanych z mnóstwem bieżących zdarzeń winiarskich (ENOEXPO, degustacja w Vinoli, degustacja Słowenii w Wawie, święto Bożole =Boże (ale) BLE!), znalazła się chwila czasu na zaległą nieco Hiszpanię z Lidla! Otrzymałem przesyłkę złożoną z 5 win, choć jedna etykieta została powtórzona i właśnie od niej zaczniemy!

BARCELIÑO

Region: D.O. Catalunya

Rocznik: 2009

Szczepy: Tempranillo i Garnacha

Cena: 14,99 PLN

Najtańsze wino spośród przesłanych przez Lidla. Cena bardzo niska, więc i obawy o jakość były wysokie. Okazało się, że niesłusznie! Barceliño powstaje w D.O. Catalunya, ok. 40km od stolicy regionu – Barcelony rzecz jasna 🙂 Dojrzewa w beczce bardzo krótko (3 miesiące), co powoduje zachowanie dużej świeżości i ledwie muśnięcie wina dębiną.

OKO: Delikatna barwa choć w ciemnym odcieniu czerwieni, z wyraźnie fioletowym rantem. Łzy przyzwoite, średniej gęstości

NOS: Pierwszy nos raczej delikatny i nie zapowiada się zbyt ciekawie. Drugi już intensywniejszy i rozwojowy. W zapachu dominuje dojrzała truskawka oraz poziomki. Z czasem pojawia się buta solonego boczku i aromaty drewna. Na tej półce cenowej, bardzo przyzwoicie!

USTA: I tu robi się jeszcze ciekawiej – wyraźna, przyjemna kwasowość, wyczuwalny cukier, dobrze rozgrzewający alkohol i intensywna, ale bardzo miękka tanina. Łatwe, proste i przyjemne, bardzo owocowe wino! W aromatach znów truskawki, poziomki, trochę wanilii i cukierki Alpenliebe! Wszystko kończy się słodkawym finiszem średniej długości.

PODSUMOWANIE: Konsekwentne i nieźle zrównoważone wino, średniej ciężkości (choć wydaje się lżejsze niż jest), młode i przyjemnie owocowe. Gotowe do picia w tej chwili i właściwie nie ma możliwości dłuższego dojrzewania (ani struktura, ani sztuczny korek na to nie pozwolą). Podane w temperaturze 16oC, będzie idealne do tapas z wędlin i serów oraz past pomidorowych. Kotlet mielony z pewnością też dobrze poczuje się w towarzystwie Barceliño.

OCENA: 80pkt, doskonały stosunek jakości do ceny!

____________________________________________________________________________________________

SAXA LOQUUNTUR UNO

Producent: Bodegas y Viñedos Ortega Ezquerro

Region: DOC Rioja

Rocznik: 2009

Szczepy: Tempranillo i Garnacha

Cena: 24,99 PLN

88 punktów od Roberta Parkera. Generalnie to element, który naprawdę zachęca do spróbowania tego wina. W pakiecie świetna etykieta w kolorze czerwieni Marlboro i słynne DOC RIOJA. 4-6 miesięcy w beczce francuskiej i amerykańskiej.

OKO: Ciemna purpura z fioletowym rantem. Łzy średniej gęstości, długi i bardzo smukłe.

NOS: Pierwszy średniej intensywności i jakości, ale bardzo dobrze rozwija się z czasem. Mnóstwo aromatów spożywczych, korzenno-ziołowych i odzwierzęcych. W zapachu wino medytacyjne z pewnością. Odnajdziemy i powidła śliwkowe, i spocone siodło, trochę pieprzu, ziemistości, nutę pokrzywy

USTA: W strukturze dominuje kwasowość, jest wyraźna i bardzo intensywna, ale nie przykrywa aromatów całe szczęście. Alkohol dość silnie rozgrzewający. Garbnik raczej w tle, trochę zbyt mało wyrazisty dla tej butelki. Aromaty natomiast są bardzo konsekwentne z nosem zarówno siłą jak i rodzajem. Finisz długi, kwaskowo-szypiący, pikantny, bardzo przyjemny!

PODSUMOWANIE: Niezrównoważone, ale konsekwentne i bogate wino. Ciekawe, zwłaszcza w zapachu, choć nie potwierdza swoich możliwości budową w ustach. Dość ciężkie, wyraziste, ciekawe. Z pewnością do jagnięciny, cielęciny czy zająca spisze się świetnie, choć nie dorówna im cenowo (z założenia wino powinno być 2 razy droższe niż potrawa). Patrząc na strukturę, może kilka lat poleżeć, ale 3 nos zdaje się tego nie potwierdzać. Generalnie typ wina, które lubię, ale nie oceniam go aż tak wysoko jak mr Parker, bo są drobne niedociągnięcia. Podobno poprzedni rocznik był zdecydowanie lepszy, ale nadal Carmelo Ortega trzyma wysoki poziom, przy bardzo dobrym stosunku jakości do ceny.

OCENA: 82-83pkt

____________________________________________________________________________________________

SOLIGAMAR

Producent: Bodegas y Viñedos Ortega Ezquerro

Region: DOC Rioja

Rocznik: 2007

Szczepy: Tempranillo i Garnacha

Cena: 49,99 PLN

Kolejne wino od Carmelo Ortegi. 90 punktów od Parkera i wszystko niby powinno być jasne. Generalnie rocznik poprzedzający ten egzemplarz taki był. Nikt nie miał wątpliwości, że zasługuje na wysokie noty. Wysoko postawioną poprzeczkę trzeba nieco obniżyć, ale i tak Lidl w niezłej cenie proponuje wino wysokiej klasy.

OKO: Ciemna, intensywna barwa purpury, rant lekko ceglasty. Łzy długie, smukłe i gęste.

NOS: Pierwszy średni, po zamieszaniu o ton intensywniej. Jakość aromatów wysoka, całość kompleksowa i trochę trzeba się naszukać przy wyodrębnianiu poszczególnych zapachów. Zaczyna się lekkim obornikiem, który szybko się wietrzy i wchodzi w konfiturę śliwkową z nutami dymu z gaszonego ogniska. Później trochę tytoniu owocowego, ściółki leśnej i popiołu. Ciekawe wino, sprawiające ogromną przyjemność dla zmysłu powonienia. Zgaszone beczką, ale zostawia nuty przejrzałych owoców, a to ważne dla ogólnego wrażenia.

USTA: W strukturze delikatnie dominuje kwasowość, ale doskonale towarzyszy jej garbnik (z werwem, wyraźny, trochę już zmiękczony). Cukier i alkohol pozostają ewidentnie w tle. Aromaty ust są całkowicie zgodne z nosem i robi to niesamowite wrażenie!

PODSUMOWANIE: Jedyne, co mogę zarzucić to brak większej pełni i mięsistości oraz potęgi garbnika – wówczas dostalibyśmy Rioję w wielkim stylu. Mamy natomiast wino bardzo wysokiej jakości, które można przeznaczyć na dobre 10 lat dojrzewania, a już teraz smakuje świetnie (jeśli ktoś chce w nie trochę czasu zainwestować, polecam wymianę korka!). Żywe, intensywne, wciągające, lekko narkotyzujące wręcz. Do steka i wołowiny, ewentualnie dojrzałe sery śmierduchy.

OCENA: 87pkt, całkowicie w moim stylu 

Hiszpańska oferta Lidla może nie jest zbyt rozbudowana i z pewnością wiele braków musimy uzupełnić u innych dystrybutorów, ale ma ciekawe elementy i da się w niej znaleźć coś miłego dla każdego. Osobiście jestem ciekaw Prioratu, który z pewnością zakupię i zrecenzuję, choć po 20PLN z tej mistycznej apelacji cudów się nie spodziewam. Z egzemplarzy, które testowałem najlepiej wypada Barceliño – w tej cenie, jedna z ciekawszych butelek jakie znam, mimo że wino proste jak budowa cepa, to niezwykle przyjemne. Carmelo Ortega niestety obniżył loty w tym roku (choć nieznacznie), acz wina nadal robi bardzo ciekawe, pełne intensywności i wyrazu, ale trudne i nie dla każdego. Z pewnością warte uwagi i dłuższego dojrzewania. Największe rozczarowanie to Cava Amorany Gran Cuvee (29,99PLN), która jest pusta, nudna, mdła i pieruńsko droga jak na prezentowany poziom. Jakaś wpadka musiała jednak być 🙂

WINA OTRZYMAŁEM DO DEGUSTACJI OD LIDLA

Reklamy

2 myśli nt. „VIVA ESPAÑA, czyli podróże po winach iberyjskich bez nadwyrężania portfela”

Możliwość komentowania jest wyłączona.