Świętujemy bąblami!

W miniony czwartek pojawił się mój pierwszy tekst na Winicjatywie. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to będzie początek felietonowego cyklu dotyczącego winiarskiego życia Poznania. W ramach świętowania otworzyliśmy zatem szampana (jak na takie wydarzenie przystoi), a pierwsza lampka wypita została oczywiście jako podziękowanie dla redaktorów W. za zaproszenie do współpracy.

Champagne Brut Rose Bissinger
typ: wytrawne, różowe, musujące, lekkie
region: Szampania, Francja
producent: Bissinger & Company
dostępność: Lidl
cena: 89,99PLN
OCENA: 87pkt

Jeśli mnie pamięć nie myli jest to najdroższe wino w historii polskiej oferty Lidla. Niezwykle lekkie i przyjemne. Pachnie truskawką i poziomkami, w ustach mocno się pieni i dokłada aromaty drożdżowe. Wyrazista kwasowość, w połączniu z silnym musowaniem, potęguje odczucie świeżości. Odrobinę za mocno wybijał się alkohol i to jedyny element, do którego można się przyczepić (choć i to na siłę, bo moja lepsza połowa stwierdziła, że nic takiego nie czuje). Podsumowując, mamy wino jakościowo zdecydowanie powyżej poziomu różowego Moeta, a cenowo jest o wiele niżej. Zatem warto sprawić sobie prezent na święta, bo będzie idealnym połączeniem z Wielkanocnymi (bardzo różnorodnymi) potrawami! A przy okazji polecany przez Michała Jancika. Cóż chcieć więcej.

Wino otrzymałem do degustacji od Lidla

Reklamy