Znaturalizowane cudo – Corbières ‘Le Fournas’

Południe Francji, granica pomiędzy Langwedocją a Roussillon. Zaledwie 20 minut drogi od Morza Śródziemnego. Krajobraz poprzecianany licznymi wzniesieniami. Gleba trudna – wapienna, żwirowa, miejscami kwarcowa i piaszczysta. W tym doskonałym terroir angielskie małżeństwo postanowiło wytwarzać wina. Oparte głównie na grenache, gdyż stare krzewy tego szczepu dają tutaj niezwykle skoncentrowane i indywidualne wina.

Jon i Elizabeth Bowen prowadzą Domaine Sainte Croix – małą, organiczną winnicę, która przywiązuje ogromną wagę do jakości win i oddania charakteru poszczególnych parceli. 14 hektarów ziemi jest traktowanych ze szczególną troską. Wydajność jest bardzo niska (ok. 20 hl/Ha), a wszelkie ludzkie interwencje ograniczone do minimum – w dużej mierze wykorzystuje się nawet naturalne drożdże! Ekologia nie jest tutaj marketingową zagrywką – to po prostu styl bycia, winiarska odmienność i chęć wyrażenia prawdziwego smaku winnicy w każdej butelce. Stąd też kolejny aspekt – rozsądne użycie beczki. Wina mają zachowywać swój naturalny charakter, dlatego częściej leżakują na osadzie w stalowych kadziach, bądź trafiają do baryłek używanych wcześniej, aby drewno nie przysłoniło ich naturalnego piękna.

Piękna historia i równie piękne wina, zatem jedno z nich – dostępne w Polsce (Deliwina) – znajdziecie poniżej:

Corbières ‘Le Fournas’ 2009
typ: czerwone, wytrawne, średniej cięzkości (choć moc duża – 14,5%)
region: Langwedocja, AOC Corbières
szczepy: 30% old vines carignan noir, 36% syrah, 34% grenach noir
dojrzewanie: w kadziach stalowych, na osadzie przez 18 miesięcy
importer: Deliwina
cena: 62,00pln
ocena: 5- 

Od samego początku wino jest intensywne i charakterne – pojawiają się nuty owocowe (wyraźna wiśnia, malina i świeżo wyciskany sok z czarnej porzeczki) oraz kwiatowe (fiołek). Ta dominanta wtłoczona została w ziołowo-pikantną otoczkę (jałowiec, zielona papryka), a całości dopełniają  nuty cedru. Fantastycznie pracuje w ustach, jest pełne i bogate, a przy tym dobrze zbalansowane pomiędzy kwasowością, aksamitną taniną, dobrze wtopionym alkoholem i wrażeniem słodyczy z dojrzałej owocowości. Ma przyjemny, długi finisz, najpierw okraszony soczystą owocowością, później przechodzący w nuty ziołowe.

wino otrzymałem do degustacji od importera

fot. (C)KEN PAYTON

Jon Bowen – zapamiętajcie to nazwisko!

Reklamy

6 myśli nt. „Znaturalizowane cudo – Corbières ‘Le Fournas’”

  1. Nie wiem czy ta gleba jest trudna: „Gleba trudna – wapienna, żwirowa, miejscami kwarcowa i piaszczysta.” Bo taka wlasnie gleba bardzo dobra jest dla wina. Zrteszt a zaraz piszesz „W tym doskonałym terroir”
    No to się zdecyduj: trudne czy doskonałe, czy trudne bo doskonałe, czy doskonałe choć trudne

    Lubię to

  2. Dobra dla wina, ale trudna dla uprawy winorośli czy jakiejkolwiek innej rośliny. Jak dobrze wiesz – dla krzewów im trudnej, tym lepiej – stąd doskonałość terroir, przy czym jak wiadomo – terroir nie jest pojęciem tożsamym z warunkami glebowymi.

    Nie bardzo rozumiem na co mam się zdecydować? Doskonałe terroir jest podsumowaniem bliskości dużego akwenu wodnego, nachylenia terenu, nasłonecznienia w Langwedocji i warunków glebowych.

    Lubię to

  3. Też zwróciłem uwagę na to określenie gleby i miałem podobne odczucie jak Jongleur. Pomyślałem: „jak to trudna? Przecież nie jest trudna, tylko bardzo dobra dla winogron”.

    Lubię to

  4. Cieszy mnie Wasza wnikliwa lektura tekstu, ale widzę, że pewien merytoryczny aspekt musimy wyjaśnić dokładniej w celu uniknięcia dalszych nieporozumień.

    Gleba trudna/łatwa do uprawy jest zupełnie odmiennym określeniem od gleby dobrej/złej dla jakości winogron i nie można ich używać zamiennie.

    W trudnej glebie winorośl musi ogromnie się „napracować”, m.in. przy transporcie wody – głeboki system ukorzenienia itp.itd. Jednocześnie pielęgnacja winorośli wymaga szczególnego wysiłku winiarza. Dzięki temu roślina ma możliwość wydania owoców bardzo wysokiej jakości (chociażby poprzez naturalnie obniżoną wydajność – zwiększającą koncentrację).

    Zatem to właśnie GLEBA TRUDNA jest korzystna dla finalnej jakości wina.

    Lubię to

  5. Tak i wszyscy to wiemy, ale czytając Twój tekst, podobnie jak Jongleur, inaczej zrozumiałem to zdanie. Gdybyś napisał „Gleba jest trudna, acz dla winogron doskonała” to byłoby wszystko jasne, a obecna wersja pozwala na inne interpretacje, co zresztą widać po tych komentarzach.

    Lubię to

  6. Obecna wersja ma jedną logiczną interpretację jeśli tekst czyta się dokładnie i ze zrozumieniem – szereg czynników, których podsumowaniem jest doskonałe terroir (czyli trudna gleba jest pozytywnym elementem tego doskonałego terroir), czyli napisane jest dokładnie to, co zamieściłeś w powyższym komentarzu.

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.