WOJNY PORTUGALSKIE #1

W nowej ofercie Biedronki największe emocje wzbudziła jedna etykieta – dobrej klasy wino Quinta do Vallado Douro Tinto 2012. Solidna pozycja, wyrazista czerwień, dość mocno zbudowana w cenie 29,99. Etykieta ukradziona Mielżyńskiemu, który z producentem współpracuje od wielu lat. Szerzej historię, która nie jest wcale precedensem, opisał Wojtek Bońkowski na Winicjatywie. Piękny jest jej morał – czasem „mały” może więcej! Obecnie Vallado z 2011 (lepszego rocznika) jest dostępne taniej (dosłownie o kilkadziesiąt groszy – ALE JEDNAK!) niż w Biedronce. Chylę czoła!

 

0003BBB6C1C4A6

 

Przejdźmy do etykiet mniej emocjonalnych. Bąbelek na początek.
Caves da Montanha Método Clássico Superior Meio-Seco to niezła propozycja półsłodkich bąbelków.  Dobry owoc – dojrzałe anansy, gruszka i nieco orzechowo-migdałowego posmaku z drożdżową nutą, przełożone solidną dawką słodkiego mleczka kokosowego. Bąbelków nie ma nadmiernie dużo, ale też są dość kremowe i nieagresywne co jest sporym plusem. Nic wielkiego, ale przyjemnie się pije i ma uczciwą cenę. Przy okazji zakupów warto sięgnąć.

Vinho Verde Inês Negra to przykład najbardziej podstawowego verde, robionego na rynek eksportowy. Mamy nieco gazowania i solidny cukier (wino jest półwytrawne). W tym wszystkim trochę jabłka i cytrusów, odrobina papierówki. Na lato i na taras – uważam że się nada.

Vinho Verde Rosé Urbe Augusta wypada już zdecydowanie gorzej. Znów lekka mgiełka od gazowania w kieliszku, ale aromaty dość nieczyste i chemiczne. W tym wszystkim jakaś przejrzała malina, która nie potrafi przebić się przez mydlinę. 9,99pln to niby niedużo, ale i tak nie warto.

Reklamy

Jedna myśl nt. „WOJNY PORTUGALSKIE #1”

  1. „Mały może więcej” – jednak nie. W sklepie Mielżyńskiego to wino jest 49 gr tańsze, ale… W sklepie internetowym wino to będzie „dostępne wkrótce”, poza tym jak już dostępne będzie, to trzeba doliczyć koszty przesyłki (ok. 12,00 PLN) i już przestaje być taniej, a jest drożej. Oczywiście można kupić w sklepie stacjonarnym, ale sklepy stacjonarne są chyba tylko dwa: w Warszawie i w Poznaniu. Więc jak ktos nie mieszka w jednym z tych miast, to raczej go „promocja cenowa” Mielżyńskiego nie skusi. Oczywiście można niby kupić kilka butelek tego wina, żeby rozłożyć koszty transportu, ale w Biedronce można też kupić 6 butelek tego wina w cenie 5 i wtedy wychodzi po 24,99 PLN/sztuka.

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.