Wszystkie wpisy, których autorem jest Jakub Malecki

Kiedyś barista, później barman, teraz specjalista ds. sprzedaży wina i sommelier. Piszę tutaj, aby dzielić się moją przygodą, bo w towarzystwie pije się lepiej!

Mine Wine Malta Festival 2011 – czas na relację! Część I

Na MineWine Festiwal pojawiliśmy się tuż po rozpoczęciu – ok. 15.10. Niestety początki bywają trudne i tak było tym razem – znajomy z obsługi wręcz polecił nam przyjść za pół godzinki – wtedy wszystko miało już być dopięte na przysłowiowy ostatni guzik. Chętnie skorzystaliśmy z tej możliwości, udając się na mały obiad – i tu dał o sobie znać pierwszy, acz ogromny plus organizacji takiej imprezy w centrum handlowym – pod ręką były restauracje, sklepy i cała rozrywkowo- handlowa gama obiektów maltańskich. Nie zrażając się do sytuacji, wróciliśmy po 30 minutach i po okazaniu zaproszenia odebraliśmy kieliszki (za kaucją 20zł – świetny pomysł na uniknięcie strat w szkle!).

Degustację rozpoczęliśmy najbardziej klasycznie jak tylko można – od win francuskich. I to był dobry pomysł – wina na świetnym poziomie, ale raczej codzienne. Bardzo dobre, ale nie wybitne – idealna rozgrzewka. A całość uzupełniła przemiła Sylvaine, która powinna polskich kelnerów szkolić jak traktuje się gości!

 Później przyszła kolej na Włochy i pierwsze rozczarowania. Ani Barolo, ani Barbaresco, ani Barbera. Dobre poprawne wina, ale nic poza tym. Żadnych fajerwerków, zachwytów. Jak na osławionych kuzynów noszących takowe oznaczenia na etykietach było wręcz płytko i mdło. Jednak to moja prywatna opinia, z którą każdy ma prawo się nie zgodzić. Całe szczęście Włosi mieli 2 inne stanowiska i tam odnaleźliśmy jeden z hitów festiwalu – marka LA RONCAIA i 2 (spośród 4 prezentowanych) arcydzieła winiarskie z regionalnego szczepu refosco – obecnego tylko w północnowłoskiej Wenecji Julijskiej. La Roncaia Refosco produkowana w 100% z tegoż szczepu okazała się wprost genialna, mocarna, dymna i owocowa zarazem. Piękna struktura, budowa i niesamowita konsekwencja! Brawa dla winnicy! Kolejnym diamentem włoskiej prezentacji stała się dla mnie La Roncaia Il Fusco – bardziej owocowa, ale również z II i III-rzędnymi aromatami. Była, rzekłbym bardziej medytacyjna, warta długiego odkrywania przy kominku z książką w ręku!

Czytaj dalej Mine Wine Malta Festival 2011 – czas na relację! Część I

Reklamy

Sound of Wine u Mielżyńskiego

miejsce zdarzenia: WINE BAR MIELŻYŃSKI

data: 28 maja 2011, sobota

rodzaj: degustacja (Toskania) + koncert

Impreza z cyklu Sound of Wine w Wine Bar Mielżyński bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Więcej osób niż się spodziewałem wewnątrz osiedlowego pasażu hotelowego, 5 dobrze wyselekcjonowanych dostawców win toskańskich, ciekawa oprawa i niesamowita sprawność obsługi.

Czytaj dalej Sound of Wine u Mielżyńskiego

Salentein Malbec Reserve 2009

Czas na zaprezentowanie pierwszego spośród wielu – mam nadzieję – win czerwonych, które znajdą się na tym blogu. Dziś przed państwem (fanfary) argentyński Malbec – Salentein i jego reserva z 2009 roku. Wino uznane wśród smakoszy gatunku, wysoko oceniane przez krytyków. Osobiście jedno z moich ulubionych. Najlepsze w logicznym połączeniu – dobre argentyńskie wino i stek ze świetnej lokalnej wołowiny! Czy może być lepiej?

Nazwa: Malbec Reserve

Producent: Bodega Salentein

Apelacja: brak

Region: Mendoza

Szczep: malbec

Rocznik: 2009

Cena: 69 PLN

Miejsce zakupu: wina.pl lub La Passion nie pamiętam:)

ANALIZA WZROKOWA

Kolor: intensywna, głęboka purpura, refleksy fioletu

Łzy: gęsto rozłożone, szybko spływające, wino wysoko ekstraktywne

ANALIZA ZAPACHOWA

Nos I: intrygujący, średnio mocny

Nos II: intensywny, rozwijający się, wciągający i urzekający, ostry

Jakość aromatów: wysokiej jakości, bogate, dość swobodnie rozpoznawalne, ewoluują w czasie

Typ aromaw: owocowe, przemysłowe, zwierzęce, ziołowe, korzenne

Rodzaj aromatów: cała gama i kolorystyka pieprzu, grillowana papryka, słodki tytoń, wiśnia, konfitura śliwkowa, skóra – a’la końskie siodło, wanilia

ANALIZA SMAKOWA

Kwasowość: po chwili, zrównoważona, towarzysząca

Cukier: wyczuwalny po chwili, dość wyraźny z początku, później wycofuje się na dalszy plan

Alkohol: odczuwalny po chwili, towarzyszący, ciepły do bardzo ciepłego, przyjemny

Właściwości ściągające: wyczuwalne po chwili i w finiszu, towarzyszące do nieco dominujących, aksamitne garbniki, ale pozostawiają uczucie suchości, formują i dopełniają strukturę w ustach

Intensywność aromatów: bardzo intensywne i bogate, rozwijają się z czasem, podobnie jak aromaty nosa

Typ aromatów: owocowe, mineralne, kwiatowe, świeże

Rodzaj aromatów: owoce – wiśnia, jagoda, konfitura śliwkowa i truskawkowa, słodkie cygaro, skórzany pasek, pikantne smaki

Finisz: średnio długi, owocowy z nutą pieprzu, ale z uczuciem suchości

PODSUMOWANIE:

Równowaga: zrównoważone wino z bogatymi aromatami, rozwija się w czasie i silnie ewoluuje, co już świadczy o możliwości starzenia

Struktura: średnio ciężkie, jako dojrzałe ciężkie

Stopień rozwoju i przyszłość wina: do dojrzewania, zdecydowanie za kilka lat poprawi jeszcze strukturę i uwypukli aromaty, będzie bardziej kompleksowe i wysublimowane, potencjał  – po analizie 3 nosa myślę do 7-8 lat można spróbować. Naprawdę dobre będzie już za +/- 2 lata.

Temperatura podania: 16°C teraz, 18°C po dojrzewaniu

Potrawy: szerokie spektrum zastosowań, osobiście polecam argentyńską wołowinę, desery z ciemnej czekolady lub samą jako dodatek, wszelkie potrawy grillowane, ostra aromatyczna kuchnia – orient, tajska na bazie mięs czerwonych, do pikantnych sosów.

Ocena własna: Jedno z moich ulubionych win, do których chętnie wracam. Ten rocznik wymaga jeszcze czasu, aby osiągnąć pełną dojrzałość, ale i tak smakuje wyśmienicie. Zresztą Salentein zyskał uznanie wśród światowych krytyków (Parker, Wine Spectator) i słusznie! To niezwykle atrakcyjne i zaskakujące wino – pieprzne, słodkie i aksamitnie garbnikowe. Charakter ma niczym argentyńscy gauchos! Może nie jest szczytem wysublimowania, ale warte zachodu. Pięknie ewoluuje w kieliszku. Stosunek jakości do ceny – rewelacja!

Ocena: 87-88, może być lepiej jak nieco dojrzeje (do 90)

Tabela degustacji Galicyjskiej Szkoły Smaku

Winiarskie ECOtrendy

Biocertyfikaty, ekologiczna uprawa, naturalne pochodzenie… modne, często puste hasła, które nie ominęły również rynku wina. I czy ktoś tego chce, czy nie ludzie i tak będą pili wina smaczniejsze, a nie te z winiarni ekologicznych. Chyba, że za hasłami dbania o środowisko zrealizowane zostaną także postulaty poprawy jakości.

Osobiście natomiast chciałbym polecić Wam 2 winiarnie, z których wina są nie tylko ekologiczne, ale też i bardzo dobre. Obydwie pochodzą z Nowego Świata, bo tam koszty dbania o środowisko naturalne są dużo niższe, a świadomość łatwości wyróżnienia się na rynku europejskim i podniesienia wartości produktów dzięki ecocertyfikatom ogromna.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

O winach ekologicznych i trendach rynkowych intensyfikujących swoją działalność właśnie w tym kierunku z pewnością będę pisał jeszcze wielokrotnie. Jest to istotny temat dla winiarstwa i świetlana przyszłość wielu producentów. Na tą chwilę warto jednak podkreślić, że ekologiczność wina często ma służyć jako wytłumaczenie pozostałych jego wad. Nie zawsze zatem warto zawracać sobie nimi głowę!

Przejdźmy jednak do rzeczy – chilijskie Calidad de la Tierra (jakość ziemi) czyli w skrócie Caliterra oraz Palo Alto to dwóch przedstawicieli ecomody, którzy wina robią dobre – od codziennych po okazałe, pełne aromatu i elegancji pozycje. Polecam przede wszystkim spróbować, a póki co zobaczycie powyższy pokaz slajdów, żeby mieć pojęcie jak to wszystko wygląda! 🙂

Już w piątek – MineWine MALTA FESTIVAL 2011

Poznańskie Centrum Handlowe Malta będzie od piątku gościć festiwal win MineWine. Leitmotiv całego przedsięwzięcia to wina europejskie – Stary Świat i w nowej, i w tradycyjnej formie! Festiwal będzie podróżą przez 7 krajów, 41 regionów, 24 markowe winnice i da możliwość zdegustowania ponad 100 win! Zatem w piątek od 15:00 widzimy się na poznańskiej Malcie! Do zobaczenia!

St.Valentin, Sauvignon Blanc, St. Michael-Eppan 2007 Alto Adige

Po rozpoczęciu winem ze średniej półki czas na coś bardziej zachwycającego – jedno z najlepszych win białych jakie miałem okazję degustować! Wino, które z całą pewnością aspiruje do miana wielkiego i nie sposób przejść obok niego obojętnie. Jest kilka takich pozycji w moich notach degustacyjnych, ale szczególne uwielbienie dla sauvignon blanc daje pierwszeństwo tejże pozycji.Ocena subiektywna rzecz jasna, ale według obiektywnych standardów. Polecam spróbować – to rozwieje wszelkie wątpliwości.

Nazwa: Sanct Valentin

Producent: St. Michael-Eppan

Apelacja: Alto Adige

Szczep: sauvignon blanc

Rocznik: 2007

Cena: 120 PLN

Miejsce zakupu: wina.pl

Najtaniej: klik

Czytaj dalej St.Valentin, Sauvignon Blanc, St. Michael-Eppan 2007 Alto Adige