Archiwa kategorii: Cava

Winny Wtorek z bąbelkami

Trochę czasu już minęło, ale poprzedni Winny Wtorek był naprawdę świetnym wydarzeniem. Spotkaliśmy się w całej Polsce wirtualnie, a w Poznaniu realnie w Pika Pika (pod egidą Winnych Poznania), wokół tematu tanich win musujących (do 50pln). Nie było zatem spektakularnych szampanów z najlepszych domów winiarskich, ale i tak mieliśmy w czym wybierać.

Łącznie otworzyliśmy 8 butelek, ale po raz pierwszy w historii tych spotkań trafiła się powtórka! Wybór padła na Jacob’s Creek w wydaniu musującym, który prezentował nawet znośny poziom i sporą świeżość, choć i tak przyćmiły go inne wina tego wieczoru!

Spektakularnym zwycięzcą (choć jednocześnie najbardziej kontrowersyjnym winem) okazały się bąble prosto z Nowej Zelandii. Mount Bluff Brut (@Marks&Spencer, 42pln) to kupaż ze zdecydowaną przewagą chardonnay, produkowany metodą tradycyjną i dojrzewający na osadzie. W kieliszku sporo aromatów piekarskich i orzechowych, a także lekko redukcyjnych. W ustach ładnie zachowana świeżość i owocowość, choć i tak dominował drożdżowy charakter. Nie było to z pewnością wino idealne, ale bardzo ciekawe i dobrze zrobione.

Spory entuzjazm wzbudził niedocenianych Schlumberger Gold, również produkowany metodą tradycyjną. Wino jest dość szeroko dostępne w marketach, a prezentuje przyzwoity poziom, dobrze łącząc świeżość z nieco dojrzałymi nutami. Do kompletu nieco podwyższony poziom cukru, wpływający na bardzo wysoką pijalność tego wina.

Swoje możliwości zaprezentowała także metod Charmat’a, czyli przeprowadzania wtórnej fermentacji w kadziach stalowych, pod postacią bardzo świeżego Brioso Prosecco Treviso. Ciekawostką był też Perlwein z Encantado, czyli moje ulubione wino do meczu! Półwytrawne, lekko musujące, delikatne i owocowe. W sam raz aby odwrócić uwagę od nieudanych wyczynów polskiej piłki nożnej!

Spotkanie było nadzwyczaj udane i już czekam na kolejne – wielką winiarską bitwę Navarry z Rioją!!! Spotykamy się 29.09 w MineWine, w poznańskiej Galerii Malta, aby sprawdzić, który region jest lepszy i porozmawiać o tym dlaczego. Zapraszam! A szczegóły znajdziecie na FB lub pisząc e-mail na winnipoznania@gmail.com

Natomiast pozostali na Winnych Wtorkach pili:

Ilona

Jongleur

Kuba

Reklamy

Święto na bąble!

Taki już mają los, że służą głównie do świętowania, przy wznoszeniu hucznych toastów i wystrzałach korków. Tym razem i ja powielę ów stereotyp, bo właśnie tak postrzegamy i traktujemy w Polsce wina musujące, spośród których wszystkie zwykliśmy nazywać szampanami (a są nimi tylko nieliczne, pochodzące z francuskiej Szampanii, produkowane według ściśle określonej metody – zwanej tradycyjną bądź szampańską – z zaledwie trzech odmian winogron: chardonnay, pinot noir i pinot meunier).

Wśród win musujących szczególnym sentymentem darzę hiszpańską cavę. I oto ona, przed Wami w postaci wyjątkowej. Czym jednak wznosić toasty za własne małżeństwo, jeśli nie takim bąblem:

wspaniały prezent ślubny (by @Vinola) i jedne z ciekawszych bąbli próbowanych w tym roku.


L’AVI PAU BRUT NATURE  RESERVA COUVEE
Maset del Lleo, D.O. Cava, Hiszpania
@Vinola, 68pln (w sklepie internetowym producenta ok. 80pln!)
otrzymaliśmy w prezencie ślubnym

Długie leżakowanie, przekraczające 30 miesięcy, daje nadzwyczajny charakter i wpływa na intensywność tego wina. Liczne aromaty piekarsko-drożdżowe, obleczone zostały w zapach kory drzewa oraz kasztanów (pieczonych?), a z tła pięknie przebijają się zarówno zielone jak i dojrzałe owoce, ze sporą dawką polnych kwiatów. W ustach także o dojrzałym charakterze i aromatach, równie bogate jak w nosie,  ale jednocześnie eleganckie, nieprzesadzone. Bardzo wytrawne, silnie pieniste, z dużą dozą elegancji. Zachwyca. W takich egzemplarzach cava najlepiej pokazuje, że może bez kompleksów rywalizować z szampanem!