Archiwa kategorii: PROJECT RIESLING

MITYCZNA MOZELA – MYTHOS MOSEL 2015

3 dni, 20kilometrów, 25 winiarni, 90 winiarzy, ponad 500 win
I prawie 3tys. degustujących! Mythos Mosel wystartowało w 2014 roku. Druga edycja miała miejsce w ostatni weekend maja 2015 i jest prawdopodobnie najlepszą degustacją mozelskich win w regionie, otwartą dla szerokiej publiczności. Polecam każdemu zarezerwować czas na edycję 2016! WARTO!!!

JAK TO SIĘ ZACZĘŁO?:

Czytaj dalej MITYCZNA MOZELA – MYTHOS MOSEL 2015

Reklamy

JUNGE WILDE – MATTHIAS MEIERER

Po raz pierwszy spotykam Matthiasa Meierera [Weingut Meierer] na targach ProWein w 2014 roku. Fantastyczny młody winiarz, bez pardonu opowiada o swojej pracy. Wszystko z dużą dawką luzu i litrową butelką rieslinga ‘w sam raz na śniadanie’. Degustuję niemal wyłącznie sample z kadzi [zatem wina jeszcze nie gotowe do zabutelkowania], z niezbyt porywającego nad Mozelą 2013 rocznika. W pamięci pozostaje błysk geniuszu. Dwa miesiące później w gronie przyjaciół podjeżdżamy pod drzwi rodzinnego domu przy winiarni w Kesten, aby spokojnie spróbować wszystkich win i nieco więcej o nich pogadać.

32-letni winemaker ma za sobą imponujące osiągnięcia. Ukończył prestiżową szkołę w Geisenheim i praktykował w wielu słynnych winnicach (m.in. Leitz, choć niezbyt chętnie się do tego przyznaje, a powodów nie będę zdradzał, żeby nie wojować z legendą!). Po studiach (w 2006 roku) podjął pracę w osławionej posiadłości Weingut Fritz Haag w Braunebergu. U Olivera spędzał 3 dni w tygodniu, przez pozostałe 4 pracował w rodzinnym gospodarstwie razem z ojcem. W międzyczasie był wykładowcą szkoły winiarskiej w Trewirze. Jako 26-latek został wybrany najlepszym młodym winiarzem roku 2008 przez Niemieckie Stowarzyszenie Rolnictwa. Wszystko to osiągnął pracując w nikomu nieznanej wiosce Kesten, znajdującej się pomiędzy Piesportem a Brunebergiem właśnie. Tutejsza czołowa parcela – Kestener Paulinshofberg – jest naturalnym przedłużeniem Brauneberger Juffer Sonnenuhr, jednej z legendarnych działek nad Mozelą. Wzniesienie jest odrobinę niższe i nieco oddalone od rzeki, ale tak samo stromo nachylone i obdarowane doskonałą ekspozycją południową i południowo-wschodnią.

Czytaj dalej JUNGE WILDE – MATTHIAS MEIERER

TERRASSENMOSEL SUPERSTAR – Matthias Knebel

Mozela nie jest jednorodnym geologicznie i topograficznie tworem jak zwykło się myśleć poza granicami samego regionu. Wędrując wzdłuż biegu rzeki, w dolnej części trafiamy na dolinę tak urwistą, że uprawa winorośli możliwa jest wyłącznie na tarasach. Nachylenie łupkowych stoków sięga miejscami niemal 70 stopni, dzięki czemu Terrassenmosel uznawane jest za najbardziej stromy region winiarski świata. Sam łupek natomiast różni się od górnego czy środkowego biegu. Gleba Untermosel zawiera zdecydowanie więcej żelaza, a sam obszar ma największy odsetek czerwonego łupka, który daje odmienne w charakterze wina – nieco ostrzejsze, bardziej pikantne i za młodu mocniej niż inne rieslingi pachnące siarką i prochem po wystrzale (nie ma tu natomiast bezpośredniego powiązania z siarkowaniem!)

DSC_1683
Tarasy na Uhlen

Czytaj dalej TERRASSENMOSEL SUPERSTAR – Matthias Knebel

Weingut Grans-Fassian

Piękny poranek nad Mozelą. Wsiadamy do auta, aby przejechać małe 12km. Mijamy słynną na całym świecie działkę Piesporter Goldtröpfchen. Nieco z boku zostawiamy Drhoner Hofberg. Dojeżdżamy do Trittenheim. Przekraczamy rzekę, za którą rozciąga się najwspanialsza apteka świata – Trittenheimer Apotheke. Nasza droga przecina podnóże jednej z najsłynniejszych niemieckich parceli, a na nawigacji już widać cel trasy – Leiwen, Weingut Grans-Fassian.

W drzwiach wita nas osobiście Gerhard Grans, jeden z czołowych winiarzy nad dzisiejszą Mozelą. Człowiek wielki, bo dostarczający świetne wina nawet w trudniejszych rocznikach. Rozmawiamy o rynku w Niemczech, w Polsce. Ostatnich trudnych rocznikach (2013 i 2014). W międzyczasie w kieliszku pojawiło się Cuvee 9. Degustowane nieco obok dyskusji, a już czuć, że będzie świetnie. Szczera, radosna, owocowa Mozela. 9,5% alkoholu i niemal 20g/L cukru resztkowego (wierzcie mi lub nie, ale smakowało delikatnie off-dry, a nie w pełni półwytrawnie jak powinno – kwasowość robi swoje, wschodnie zbocza również). Już wiemy, że tego dnia wybraliśmy dobry adres.

DSC_1308
Gerhard Grans oprowadza nas po Trittenheimer Apotheke

Czytaj dalej Weingut Grans-Fassian

RIESLING vs. BREUER – to nie jest łatwa miłość!

Uwielbiam te wina. Ilekroć na butelce przede mną pojawia się nazwa „Weingut Georg Breuer” wiem, że czeka mnie kilka dobrych chwil. Styl, który jest pełen sprzeczności – mineralnej werwy i nadzwyczajnej intensywności, a jednocześnie ujęty w powściągliwej ekspresji. Za młodu skryte w kwasowej szacie, nieco wręcz wycofane aromatycznie, dojrzewają wspaniale, nie tracąc ani krzty elegancji. Jednocześnie nabierają nonszalanckiego, bogatego, ale nie ordynarnego charakteru. Magnetyzmu, któremu nie można się oprzeć. Wśród największych nazwisk Rheingau, a do takich należy Theresa Breuer, powstają wspaniałe wina. Stylistycznie daleko im do „opasłych osiłków” z cieplejszych regionów Niemiec, pełnych wulgarnego przepychu już za młodu. Pijąc dobre Rheingau, trudno pomylić go z fruit-driven Palatynatem, choć niektórym pismakom ostatnio takie tezy w głowie. Cóż, opinie kreowane na bazie doświadczeń z winiarzami przeciętnej próby, bądź wręcz drugiej ligi niewiele wniosą do dyskursu.

WP_20150425_006

Czytaj dalej RIESLING vs. BREUER – to nie jest łatwa miłość!

RISE LIKE A PHOENIX

Hasło Conchity Wurst promuje w tym roku austriackie winiarstwo podczas dorocznych zjazdów uzależnionych od cesarskiego winopijactwa. Nasi Habsburgowi władcy już dawno pokazali, że marketing mają w małym palcu, czyniąc z grüner veltlinera najbardziej pieprzny szczep świata (a ja pytam: co z syrah/shirazem?) oraz najlepszego kompana szparagów (mimo niemieckiej tradycji i lepszego efektu łączenia tych warzyw z silvanerem). Feniksa powstającego z popiołów branża długo nie zapomni, bo jest o czym rozmawiać i tym bardziej co pić! Choć grüner veltliner brody się nie dorobił, a riesling cały czas ma lepszy kręgosłup 😉

Conchita

Czytaj dalej RISE LIKE A PHOENIX