Archiwa kategorii: relacje

MineWine Malta Festival 2011 – relacja cz. II

O tym jak wyglądał MineWine Malta Festival 2011 pisałem w poprzednim artykule. Teraz natomiast czas na podsumowania, oceny, wnioski i propozycje ewentualnych poprawek. Zacznijmy zatem od filmu prezentującego to wydarzenia, a następnie wypunktujemy sobie pozytywne i negatywne aspekty całego przedsięwzięcia.

Zalety:

  • Dogodna lokalizacja, łatwy dojazd, parking
  • Duża liczba wystawców, w dodatku bezpośrednich przedstawicieli winnic
  • Duża liczba win dostępnych na degustacji
  • Obecność lokalnego szczepu włoskiego – refosco
  • Dobra organizacja, szybkość działania
  • Dostępność wody na każdym stanowisku
  • Szybko działająca obsługa
  • Sprawność przebiegu całego eventu
  • Dodatkowe prezentacje ogólne
  • Ogromna uprzejmość wystawców i obsługi MineWine.pl
  • Możliwość zakupu degustowanych win z 10% rabatem
  • Dobra działalność post eventowa – zdjęcia, filmy, opinie, komentarze

Czytaj dalej MineWine Malta Festival 2011 – relacja cz. II

Reklamy

Viñola i degustacja win hiszpańskich – relacja

Są festiwale win, są duże imprezy z winem w tle, są targi win. Wszystko pięknie, ale idea subtelności i elegancji tego szlachetnego trunku często rozmywa się w zgiełku wydarzeń i ilości testowanych kieliszków. Całe szczęście, czasem zdarzają się niewielkie winne uroczystości z właściwym klimatem i charakterem. Tak właśnie było wczoraj na degustacji organizowanej przez sklep Viñola w poznańskim Spocie, na Dolnej Wildzie. Warto było się tam pojawić, aby odpocząć po całym weekendzie wrażeń. W spokoju, wśród rekomendacji i opowieści wokół, można było spróbować specjalnie przygotowanych na tą okazję win.

 Na degustacji pojawiły się 4 pozycje. Białe Chardonnay Barrica od Principe de Viana, które 3 miesiące spędziło w dębowej beczce, pięknie rozpoczęło cały test panel. Bogate aromaty, subtelny smak, urzekające zbalansowanie i konsekwencja to najważniejsze zalety wspomnianego wina. Jako kolejne zaprezentowało się świeże, aromatyczne, owocowe wino różowe – Auzolan Rosado. Bez fajerwerków, ale poprawne. Degustację zamykały 2 wina czerwone – pierwsze soczyste, miękkie, młode i bardzo przyjemne na lato – 100% tempranillo znów od Principe de Viana (PV Tempranillo). Butelka zakupiona i zabrana do domu, więc i recenzja pojawi się niedługo. Drugie, od tegoż samego producenta, PV Crianza 2007 – kupaż 3-szczepowy, beczkowy, lekko pieprzowy, z delikatnymi właściwościami ściągającymi w tle, ale nadal zachowujący ładną, owocową świeżość. Z pewnością nie były to wina wielkie, ale wszystkie doskonale dobrane – zwłaszcza do aury gorącego czerwcowego wieczoru.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

 W tle film przedstawiający proces produkcji win, piękna mapa winiarska Hiszpanii, regionalne przekąski i prowadzący Inigo Cordon Moreno – Hiszpan z Nawarry o winach z tegoż regionu opowiadający! Czego chcieć więcej na doskonałej degustacji win. Właściwie chciałoby się zostać tam dłużej i spróbować dużo więcej. Z drugiej strony, ten lekki niedosyt powoduje, że już nie mogę doczekać się kolejnej prezentacji, która czeka nas niedługo – zgodnie z zapowiedziami gospodarzy. Oby!

Mine Wine Malta Festival 2011 – czas na relację! Część I

Na MineWine Festiwal pojawiliśmy się tuż po rozpoczęciu – ok. 15.10. Niestety początki bywają trudne i tak było tym razem – znajomy z obsługi wręcz polecił nam przyjść za pół godzinki – wtedy wszystko miało już być dopięte na przysłowiowy ostatni guzik. Chętnie skorzystaliśmy z tej możliwości, udając się na mały obiad – i tu dał o sobie znać pierwszy, acz ogromny plus organizacji takiej imprezy w centrum handlowym – pod ręką były restauracje, sklepy i cała rozrywkowo- handlowa gama obiektów maltańskich. Nie zrażając się do sytuacji, wróciliśmy po 30 minutach i po okazaniu zaproszenia odebraliśmy kieliszki (za kaucją 20zł – świetny pomysł na uniknięcie strat w szkle!).

Degustację rozpoczęliśmy najbardziej klasycznie jak tylko można – od win francuskich. I to był dobry pomysł – wina na świetnym poziomie, ale raczej codzienne. Bardzo dobre, ale nie wybitne – idealna rozgrzewka. A całość uzupełniła przemiła Sylvaine, która powinna polskich kelnerów szkolić jak traktuje się gości!

 Później przyszła kolej na Włochy i pierwsze rozczarowania. Ani Barolo, ani Barbaresco, ani Barbera. Dobre poprawne wina, ale nic poza tym. Żadnych fajerwerków, zachwytów. Jak na osławionych kuzynów noszących takowe oznaczenia na etykietach było wręcz płytko i mdło. Jednak to moja prywatna opinia, z którą każdy ma prawo się nie zgodzić. Całe szczęście Włosi mieli 2 inne stanowiska i tam odnaleźliśmy jeden z hitów festiwalu – marka LA RONCAIA i 2 (spośród 4 prezentowanych) arcydzieła winiarskie z regionalnego szczepu refosco – obecnego tylko w północnowłoskiej Wenecji Julijskiej. La Roncaia Refosco produkowana w 100% z tegoż szczepu okazała się wprost genialna, mocarna, dymna i owocowa zarazem. Piękna struktura, budowa i niesamowita konsekwencja! Brawa dla winnicy! Kolejnym diamentem włoskiej prezentacji stała się dla mnie La Roncaia Il Fusco – bardziej owocowa, ale również z II i III-rzędnymi aromatami. Była, rzekłbym bardziej medytacyjna, warta długiego odkrywania przy kominku z książką w ręku!

Czytaj dalej Mine Wine Malta Festival 2011 – czas na relację! Część I

Sound of Wine u Mielżyńskiego

miejsce zdarzenia: WINE BAR MIELŻYŃSKI

data: 28 maja 2011, sobota

rodzaj: degustacja (Toskania) + koncert

Impreza z cyklu Sound of Wine w Wine Bar Mielżyński bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Więcej osób niż się spodziewałem wewnątrz osiedlowego pasażu hotelowego, 5 dobrze wyselekcjonowanych dostawców win toskańskich, ciekawa oprawa i niesamowita sprawność obsługi.

Czytaj dalej Sound of Wine u Mielżyńskiego