Archiwa kategorii: zapowiedzi

Weekend pełen wrażeń!

Moi drodzy! Szykuje się w Poznaniu weekend pełen pracowitych wrażeń. Będzie duuuuużo do degustowania i jeszcze więcej do opisania. Moja półka na wina już zapełniona na październik, tym samym już mogę Wam powiedzieć czym będziemy zajmowali się w najbliższym czasie. A zatem:

  1. Będzie ciąg dalszy Maroka, dla wszystkich, którzy lubią egzotykę!
  2. Przeprowadzimy mały pojedynek: hiszpańskie tempranillo vs argentyński malbec – czyli sprawdzimy kto ma większy… TEMPERAMENT!
  3. Sprawdzimy jak działa własny import w wykonaniu małego sklepu winiarskiego z Puszczykowa!
  4. No i w końcu zaprzyjaźnimy się bliżej z rodziną Castano – producentem doskonałych win codziennych w zabójczo korzystnych cenach – tutaj na zakupy zapraszam do Mielżyńskiego!:)

Najbliższy weekend przynosi natomiast dwa winiarskie święta dla Poznaniaków! Już jutro Jesienny Salon Degustacyjny Domu Wina w NH na św. Marcinie! Ponad 100 butelek i silne reprezentacje od producentów! BAJKA!

A w sobotę spotykamy się w Spocie na Dolnej Wildzie, aby po raz kolejny uczestniczyć w wyjątkowych spotkaniach Vinoli – tym razem z Grupo Yllera! Już nie mogę się doczekać!

Wszystkich zatem zapraszam po weekendzie do poczytania relacji wszelakich!

Reklama

Klub Sommeliera – już w sobotę

W nadchodzącą sobotę czekają nas kolejne atrakcje w związku ze spotkaniem Klubu Sommeliera. Tym razem tematem przewodnim wokół winnych rozważań będzie Sardynia, a degustację oraz wykład poprowadzi Krzysiek Porębski z restauracji Cantina we Wrocławiu, w której to odbędzie się cały event (skrzyżowanie Nożowniczej z Więzienną).

Nasze spotkanie zapowiada się o tyle ciekawie, że znów przyjdzie poruszyć temat mało znanego regionu winiarskiego. Czy warto zachwalać pochodzące stamtąd butelki tego jeszcze nie wiem. Właśnie dlatego już nie mogę doczekać się wyjazdu. Odkrywanie nowości to najprzyjemniejszy element winiarskiej pasji – no może poza degustowaniem klasyków wielkiej sławy. Ale te drugie niejako wymuszają w nas pozytywne doznania i eskalację organoleptycznych zachwytów. Butelki natomiast mało znane, których wnętrze trafia do naszych kieliszków po raz pierwszy są białą kartą do całkowicie subiektywnego zapisania w notatniku degustacyjnym. I JEST TO PRAWDZIWIE PASJONUJĄCE ODKRYWANIE! Zobaczymy z czym Sardynię się je i jak się pije, a relację znajdziecie na blogu już na początku przyszłego tygodnia.

Jednocześnie informuję, że sezon urlopowy został zakończony i wracam (mam nadzieję) do standardowej aktywności blogerskiej – co oznacza, że powinny na bloga trafiać minimum 2 posty tygodniowo:)

Tymczasem idąc z duchem wakacyjnych inspiracji do lodówki właśnie trafiła czeska butelka z winnicy Zámecké vinařství Bzenec – Veltlínské Zelené 2008 (czyli stary dobrze znany Grüner Veltlinaer) O TAK! I to za 14PLN:)