Archiwa tagu: polecane

Maset del Lleó Syrah Reserva 2006

Nie wiem jak u Was kulinarnie mija 26 grudnia, ale w moim domu zazwyczaj w stole pojawia się wachlarz schabu i wołu w najróżniejszych postaciach. Zatem to dzień, w którym warto sięgnąć po wyjątkową i dobraną do potraw butelkę. Wybór padł na prawdziwie hedonistyczną przyjemność powstałą z syrah.

W Hiszpanii 100% syrah to nadal rzadkość. Winnica Maset del Lleo (znana głównie z produkcji cavy) przyznaje się, że to duża innowacja w ich portfolio. W dodatku bardzo udana. Warto zatem czasami zaryzykować!

SYRAH RESERVA 2006IMAG0304
typ: czerwone, wytrawne, dość ciężkie
producent: Maset del Lleó
region: Katalonia, Hiszpania
dojrzewanie: 12m-cy w dębie francuskim i 12m-cy butelce
potencjał dojrzewania: doskonałe teraz, +3 lata (do 2015)
importer: Vinola
cena: 75pln
OCENA: 5-

Wino, które sprawia czystą przyjemność. Intensywne od samego początku. W aromatach zaczyna nieco przypaloną konfiturą, aby później otworzyć całą gamę leśnych owoców. Z czasem pojawia się mnóstwo ziół, przypraw i zapachów balsamicznych, orzechy, dym z gaszonego ogniska, lekka spalenizna, ciemna czekolada… W tym aspekcie przypomina  bardziej nowoczesne egzemplarze z południa Doliny Rodanu niż hiszpańską Katalonię. Usta pełne, bardzo intensywne i doskonale wyważone pomiędzy kwasowością, dojrzałością owocu, wyraźną (ale bardzo jedwabistą) taniną i nieprzesadzonym alkoholem. Aksamitna i dobrze ułożona struktura daje znak, że nadszedł właściwy czas do otwierania tej butelki. Aromaty ust równie bogate, choć bardziej wybijają się przyprawy, zioła i nuty balsamiczne. Posmak bardzo długi i przyjemny. Może brak mu nieco elegancji, ale daje ogromną przyjemność picia. Karczek w ziołach, podwędzana szynka z pikantnym chutney’em, pasztet z żurawiną czy zraz wołowy w sosie z papryki i słodkiej musztardy są tutaj idealnymi dodatkami. Stek wołowy również.

Wino otrzymałem w prezencie od żony, a otworzyliśmy je dokładnie 6 miesięcy po naszym ślubie. Ta butelka zawsze będzie miała dla mnie szczególne znaczenie!

Wino miesiąca – Inurrieta Cuatrocientos

Inurrieta Cuatrocientos Crianza 2009
typ: czerwone, wytrawne, bardzo ciężkie
region: Navarra, Hiszpania
producent: Bodega Inurrieta
szczepy: cabernet sauvignon, merlot, graciano
dojrzewanie: 14m-cy beczki francuskiej z Allier i amerykańskiej
importer: Wina Konesera (wkrótce w ofercie)
cena: ok. 47pln
ocena: 4+

Głęboka barwa ciemnego rubinu kryje w sobie niezwykłe wnętrze. Cuatrocientos roztacza intensywne zapachy dojrzałych owoców leśnych, likieru porzeczkowego, podgniłej maliny, nuty czerwonej papryki, zielonego pomidora, elementy balsamiczne i żywiczne, w końcu ziemiste i aceton. Ten aromatyczny koncert powtarza się w ustach. Wino oparte jest na wyrazistej, atakującej kwasowości, która nadaje mu soczystości i sprężystości. Wszystko równoważy dość mocny, nieco szorstki garbnik oraz wyraźne podbicie alkoholem (który doskonale wtapia się w strukturę). Wino jest rewelacyjne.

Inurrieta to jeden z najlepszych producentów Navarry. Ta butelka w pełni to potwierdza.

Winne Wtorki z Riberą del Duero

Zaproponowałem na dzisiejsze Winne Wtorki temat Ribery del Duero, bo chciałbym nieco bliżej przyjrzeć się tej przereklamowanej apelacji, do której wrócimy w osobnych rozważaniach. Jeszcze kilka lat temu kreowana na hiszpańską lokomotywę eksportu win, dziś wyprzedaje się w Biedronce po 14,99. Czym tak naprawdę Ribera miała zasłużyć na swoją sławę – tego chyba nie wie nikt. Można za to mieć pewność, że wciąż produkuje wina muskularne, przepakowane i wyraźnie owocowe. Nowy Świat, ale w centrum Hiszpanii. Zaczniemy jednak od pewnego młodziaka, który ma nieco więcej świeżości i dobry stosunek jakości do ceny!

DOBLE R JOVEN
typ: czerwone, młode, wytrawne, dość ciężkie
producent: Bodega San Mamés
region: Ribera del Duero DO, Hiszpania
szczep: 100% tempranillo
dojrzewanie: brak beczki
importer: Vinola
cena: 35,00 pln
OCENA: 4

Młodziak z Ribery o wyjątkowo nieujarzmionym charakterze. Dwa podejścia do tego wina i dwukrotnie pierwszy nos lekko zwierzęcy. Później ściółka leśna i dojrzałe owoce (jeżyna). Finalnie trochę konfitury malinowej i jogurtu jagodowego. W ustach dobrze zbudowane, z ładnie zaznaczoną kwasowością, nieźle grzejącym alkoholem, szorstką (acz niezbyt mocną) taniną. Aromaty nosa uzupełnia spora dawka pikantnych przypraw oraz ostrej żurawiny. Dość długie, pełne i harmonijne wino – aż nie chce się wierzyć, że nie spędziło nawet chwili w beczce.

A wieczorem spodziewajcie się recenzji jeszcze dwóch win z tegoż regionu!

Kuba sięgnał do swojej piwniczki

Ilona wybrała kawał mięsistej crianzy

Jongleur ma randkę z Banderasem

Mariusz pisze, że Ribera jednak jest dobra

Legenda Argentyny

Zacznijmy od wina, a całej reszty dowiecie się później:

Crios de Susana Balbo Syrah Bonarda 2009

typ: czerwone, wytrawne, ciężkie
region: Mendoza, Argentyna
producent: Susana Balbo, Dominio del Plata
szczepy: 50% syrah, 50% bonarda
dojrzewanie: 9 miesięcy w beczce – połowa francuskie, połowa amerykańskie
importer: MineWine
cena: 49pln
OCENA: 4

Świetny przykład nowoświatowego trendu zachowującego swoją indywidualność. Wino mocne i wyraziste, ale bez nadmiernych kombinacji.

Wyraźny ciemny owoc (leśny oraz wędzone śliwki), mocne przyprawy (czerwona papryka i pieprz) w nosie i ustach, sporo aromatów wędzonych, trochę nut dymnych i tytoniowych, w posmaku pojawia się mocno palona kawa. W ustach dobrze zbudowane, całkiem potężne i świetnie ułożone (oparte na nienarzucającej się kwasowości i wyrazistym garbniku – nieco nieokrzesanym). Idealna propozycja do pikantnego steka i ostrzejszych serów (np. długo dojrzewający gran padano, wyraziste sery owcze). To kolejne wino od Susany Balbo, któremu nie sposób się oprzeć!

A teraz gratka dla tych, którzy chcą wiedzieć więcej. Susana Balbo to jedna z najlepszych kobiet-enologów. Stopień naukowy w zawodzie otrzymała już w 1981 roku. Najpierw współpracowała z Michelem Torino (wówczas wypromowała torrontes i jego kwiatowy styl – wizytówkę białej Argentyny), póżniej jej kariera zaczęła nabierać jeszcze większego rozpędu. Na karty historii winiarstwa zapisała się współtworząc potęgę Bodega Catena Zapata. W 2001 roku spełniła swoje marzenie i wraz z mężem zbudowała od podstaw Dominio del Plata. Dziś ta 21 hektarowo winnica (niezwykle mała jak na Argentynę) wyróżnia się nadzwyczajną jakością win, a powstający tam Nosotros jest pretendentem do najlepszego wina kraju.

Wino września – Antolini Ripasso 2007

Bracia Antolini, to dwóch indywidualistów-naturalistów. Tworzą nieco inne wina, oddające ich charakter i zachcianki. Same winnice i swoje trunki traktują jak dzieci – wychowują i pracują z nimi od samego początku. Uprawiają 8ha ziemi, nadzorując wszystkie czynności w winnicy i winiarni osobiście. W butelkach tych dwóch nonkonformistów z Veneto znajdziecie pełne poświęcenie pracy i pasji. Zespoleni z naturą Antolini dbają także o ochronę środowiska naturalnego, prowadząc uprawy w sposób możliwie ekologiczny. Tutaj nie ma drogi na skróty ani uproszczeń – wszystko musi być perfekcyjne, choć często przygotowywane instynktownie.

Drugi miesiąc z rzędu konkurencję z rywalami wygrywa ripasso*. Nie będę ukrywał, że Veneto jest jednym z moich ulubionych regionów winiarskich, a powstające tam wina niemal zawsze trafiają w mój gust. Zresztą urzeka mnie cała północno-wschodnia część Italii wraz z Alto Adige i Friuli do kompletu.

VALPOLICELLA CLASSCICO SUPERIORE RIPASSO 2007
typ: czerwone, wytrawne, ciężkie
region: Valpoliclla, Veneto, Włochy
producent: Antolini
szczepy: corvina 80%, rondinella 10%, molinara 10%
dojrzewanie: część 12m-cy baryłek, część 12m-cy stalowej kadzi
importer: Wina Konesera
cena: 61pln
OCENA: 4+

Tym razem wino dość nieokrzesane i charakterne. Mnóstwo czerwonego owocu w nosie, a także potężne nuty herbaciane, syropowe, ziołowe i korzenne. Garbnik czuć zanim weźmie się pierwszy łyk i rzeczywiście jest dość potężny, grubo ciosany. Wyraźnie dojrzała goryczka, kwasowy szkielet, nieco konfiturowa słodycz i całkowicie zespolony alkohol – budowa tego wina prezentuje się idealnie. Aromaty są wyraźne, bogate i bardzo przyjemne, kontynuują doznania nosa, uzupełniając je o słodkie cygaro. To Ripasso przerasta klasą niejedno Amarone! Pozycja obowiązkowa.

*ripasso to wino, które po części powstaje z suszonych gron (podobnie jak amarone), tyle tylko, że w celu ograniczenia kosztu produkcji, w winifikacji ripasso stosuje się pozostałości/wytłoki po flagowych produktach winnicy (amarone lub recioto). Charakterystycznym elementem jest dość wysoki poziom alkoholu (druga fermentacja na bazie suszonych gron) oraz goryczkowo-herbaciane aromaty. Ripasso podobnie jak amarone jest doskonałym dodatkiem do gorzkiej czekolady, sera z niebieska pleśnią oraz cygar o owocowych posmakach.

Vina Jokin Crianza 2006

Hiszpania potrafi zaskakiwać, Navarrę od dawna traktuję jako jeden z najlepszych regionów winiarskich świata, ale żeby takie rzeczy! I to za tak niewielkie pieniadze!? To już lekka przesada – gdybym miał wybierać wino roku pod względem stosunku cena/jakość, to macie je poniżej:

Vina Jokin Crianza 2006

typ: czerwone, wytrawne, średniej ciężkości
region: Navarra, Hiszpania
producent: Bodegas Marques de Montecierzo (Bodegas Emergente)
szczepy: tempranillo, merlot, cabernet sauvignon
rocznik: 2006
dojrzewanie: 12m-cy dąb francuski i amerykański
cena: 23pln
importer: Wina Konesera

ocena: 4 

Barwa ciemna, wciąż ze sporą ilością fioletowych refleksów. W nosie zaczyna bardzo owocowo (truskawka i malina, trochę porzeczek), później pojawiają się nuty pestkowe (wiśnia), korzenne oraz herbaciane i w końcu tytoniowe. W ustach podobnie – najpierw sporo owocu, następnie nieco pestek z wiśni, później przyprawy, aż wreszcie owocowy tytoń i odrobina delikatnie palonej kawy. Kwasowość doskonale ułożona i świetnie skomponowana, alkohol towarzyszy delikatnie i w ogóle nie wybija się ze struktury, taniny wydają się miękkie, choć są wyraźnie wyczuwalne, w pakiecie dochodzi beczkowa dojrzałość z nutą goryczy. Wino sprawuje się fantastycznie, zwłaszcza przy kwocie na paragonie. To absolutny hit jakości w stosunku do ceny! W dodatku jest idealnie dojrzałe i przez najbliższy rok zdecydowanie należy otwierać butelki z 2006!

Wino pochodzi z portfolio mojego pracodawcy, ale do testów kupowałem je samodzielnie, z niewielkim rabatem. Ocena dwuosobowa – naprawdę warto.