Archiwa tagu: riesling

MYTHOS MOSEL 2015 #2

Mythos Mosel jest najlepszą okazją, aby porównać winiarskie gwiazdy z młodymi, dopiero aspirującymi do najwyższych laurów winiarzami lub posiadłościami wychodzącymi z cienia słynnych sąsiadów. Takie zestawienia to spora frajda. Zwłaszcza gdy winiarze z uśmiechem naleją Wam kilka kieliszków w ciemno, a po wszystkim okazuje się, że to nie legendy oceniliście najwyżej 😉

Owszem , młodzieży sporo jeszcze brakuje do topowych wytrawnych i słodkich win najbardziej uznanych producentów. Jednak w podstawach mogą śmiało rywalizować. Gutswein na wytrawnie, prostsze feinherby, kabinetty i bazowe spätlese często prezentują bardzo zbliżony poziom. Różnicę robi ewentualnie cena, często dwukrotnie niższa.

Czytaj dalej MYTHOS MOSEL 2015 #2

Reklama

MITYCZNA MOZELA – MYTHOS MOSEL 2015

3 dni, 20kilometrów, 25 winiarni, 90 winiarzy, ponad 500 win
I prawie 3tys. degustujących! Mythos Mosel wystartowało w 2014 roku. Druga edycja miała miejsce w ostatni weekend maja 2015 i jest prawdopodobnie najlepszą degustacją mozelskich win w regionie, otwartą dla szerokiej publiczności. Polecam każdemu zarezerwować czas na edycję 2016! WARTO!!!

JAK TO SIĘ ZACZĘŁO?:

Czytaj dalej MITYCZNA MOZELA – MYTHOS MOSEL 2015

Weingut Grans-Fassian

Piękny poranek nad Mozelą. Wsiadamy do auta, aby przejechać małe 12km. Mijamy słynną na całym świecie działkę Piesporter Goldtröpfchen. Nieco z boku zostawiamy Drhoner Hofberg. Dojeżdżamy do Trittenheim. Przekraczamy rzekę, za którą rozciąga się najwspanialsza apteka świata – Trittenheimer Apotheke. Nasza droga przecina podnóże jednej z najsłynniejszych niemieckich parceli, a na nawigacji już widać cel trasy – Leiwen, Weingut Grans-Fassian.

W drzwiach wita nas osobiście Gerhard Grans, jeden z czołowych winiarzy nad dzisiejszą Mozelą. Człowiek wielki, bo dostarczający świetne wina nawet w trudniejszych rocznikach. Rozmawiamy o rynku w Niemczech, w Polsce. Ostatnich trudnych rocznikach (2013 i 2014). W międzyczasie w kieliszku pojawiło się Cuvee 9. Degustowane nieco obok dyskusji, a już czuć, że będzie świetnie. Szczera, radosna, owocowa Mozela. 9,5% alkoholu i niemal 20g/L cukru resztkowego (wierzcie mi lub nie, ale smakowało delikatnie off-dry, a nie w pełni półwytrawnie jak powinno – kwasowość robi swoje, wschodnie zbocza również). Już wiemy, że tego dnia wybraliśmy dobry adres.

DSC_1308
Gerhard Grans oprowadza nas po Trittenheimer Apotheke

Czytaj dalej Weingut Grans-Fassian

RIESLING vs. BREUER – to nie jest łatwa miłość!

Uwielbiam te wina. Ilekroć na butelce przede mną pojawia się nazwa „Weingut Georg Breuer” wiem, że czeka mnie kilka dobrych chwil. Styl, który jest pełen sprzeczności – mineralnej werwy i nadzwyczajnej intensywności, a jednocześnie ujęty w powściągliwej ekspresji. Za młodu skryte w kwasowej szacie, nieco wręcz wycofane aromatycznie, dojrzewają wspaniale, nie tracąc ani krzty elegancji. Jednocześnie nabierają nonszalanckiego, bogatego, ale nie ordynarnego charakteru. Magnetyzmu, któremu nie można się oprzeć. Wśród największych nazwisk Rheingau, a do takich należy Theresa Breuer, powstają wspaniałe wina. Stylistycznie daleko im do „opasłych osiłków” z cieplejszych regionów Niemiec, pełnych wulgarnego przepychu już za młodu. Pijąc dobre Rheingau, trudno pomylić go z fruit-driven Palatynatem, choć niektórym pismakom ostatnio takie tezy w głowie. Cóż, opinie kreowane na bazie doświadczeń z winiarzami przeciętnej próby, bądź wręcz drugiej ligi niewiele wniosą do dyskursu.

WP_20150425_006

Czytaj dalej RIESLING vs. BREUER – to nie jest łatwa miłość!

RIESLING WEEKEND 8-9 MAJA w POZNANIU

Jak dobrze wiecie, ostatnio mało piszę. Czasu ciągle brakuje, ale są sprawy nie tyle ważniejsze, a finalnie ciekawsze dla nas wszystkich. Dlatego, wszystkich Was zapraszam do uczestnictwa w projekcie, nad którym pracowałem przez ostatnich kilka miesięcy! RIESLING WEEKEND w POZNANIU!!! W najbliższy piątek i sobotę mojego pracodawcę – FOODWINE – odwiedzi kilku czołowych producentów niemieckich win.

8 i 9 maja musimy spotkać się w Starym Browarze 🙂

To będzie wspaniała okazja do wspólnego degustowania i rozmów przy kieliszku. Porównamy rieslingi z roczników 2012, 2013 i 2014, spróbujemy też popularyzujących się w Niemczech win czerwonych oraz pinotów wszelkiego typu. A podczas kolacji z winemakerami otworzymi roczniki z jedynką na początku 😉

1069195_398338676938880_1577526787_n

Czytaj dalej RIESLING WEEKEND 8-9 MAJA w POZNANIU

RISE LIKE A PHOENIX

Hasło Conchity Wurst promuje w tym roku austriackie winiarstwo podczas dorocznych zjazdów uzależnionych od cesarskiego winopijactwa. Nasi Habsburgowi władcy już dawno pokazali, że marketing mają w małym palcu, czyniąc z grüner veltlinera najbardziej pieprzny szczep świata (a ja pytam: co z syrah/shirazem?) oraz najlepszego kompana szparagów (mimo niemieckiej tradycji i lepszego efektu łączenia tych warzyw z silvanerem). Feniksa powstającego z popiołów branża długo nie zapomni, bo jest o czym rozmawiać i tym bardziej co pić! Choć grüner veltliner brody się nie dorobił, a riesling cały czas ma lepszy kręgosłup 😉

Conchita

Czytaj dalej RISE LIKE A PHOENIX