Archiwa tagu: wybitne

LA RONCAIA – i jej endemiczne cuda!

La Roncaia – nazwa, którą warto pamiętać. Prestiżowa marka win, najlepiej ukazująca zarówno charakter terroir jak i kunszt winiarski właściciela – włoskiej  Gruppo Vinivolo Fantinel, działającej w regionie Friuli-Wenecji Julijskiej, w apelacjach Colli Orientali, Collio i Friuli Grave. W ciągu 40 lat intensywnych działań trzech pokoleń, mała piwnica przy ogrodzie winiarskim, zamieniła się w jednego z najznamienitszych producentów północnej Italii. Obecnie firma włada300 hektaramiwinnic i nowoczesną winiarnią. Wielki postęp technologiczny i nieustanne dążenie do tworzenia win niemal doskonałych, owocuje wspaniałymi butelkami, godnymi każdej okazji!

Popisowym produktem są właśnie butelki markowane nazwą La Roncaia. Wszystkie pochodzą z apelacji DOC Colli Orientali del Friuli i powstają całkowicie lub z udziałem endemicznych szczepów północnych Włoch. Nie będę ukrywał, że lubię rzeczy oryginalne i nietypowe, które trudno znaleźć w ogólnym obiegu handlowym – dlatego wina ze szczepów dostępnych tylko w konkretnym regionie, budzą we mnie prawdziwy entuzjazm i wysoko je cenię (jeśli – rzecz jasna – organoleptycznie na to zasługują!). We Friuli perełkami odmianowymi są refosco dal peduncolo, picolit czy friulano.

Wśród butelek La Roncaia moim numerem jeden jest zdecydowanie REFOSCO

Szczep: refosco

Apelacja: Colli Orientali del Friuli

Rocznik: 2006

Temperatura serwowania: 16-18oC

Cena: 139,90 PLN

Dostępne w: MineWine.pl

Powstające w 100% z endemicznego szczepu Friuli (refosco), jest winem mocarnym i nadzwyczaj charakternym! W winnicy znajdziemy 4.200 sadzonek winorośli na metrze kwadratowym (nie jest to może liczba nadzwyczaj zachwycająca, ale to już zaawansowany jakościowo wynik). Winifikację prowadzi się w dużych kadziach dębowych (o pojemności5000 litrów). Długa maceracja sięga nawet 40 dni. Ściągane znad osadu wino trafia do stalowych kadzi – głównie w celu stabilizacji. Następnie jest rozdysponowywane do zarówno nowych jak i używanych baryłek dębowych, w których dojrzewa około roku. Stosowanie beczek już wcześniej używanych to zazwyczaj wybieg marketingowy, gdyż wino przyjmuje ekstrakty od dębiny niemal wyłącznie w pierwszym roku kontaktu z drewnem. Fakt jednak, że nawet zużyta beczka pomaga w wygładzeniu struktury i zbalansowaniu tanin. W butelce wino dojrzewa jeszcze minimum 6 miesięcy zanim trafi na rynek. Nie jest to zatem trunek wybitnie stary i zakupienie butelki z nowo wypuszczonych do sprzedaży roczników, wiąże się z koniecznością kilkuletniego przechowania przed degustacją, jeśli ta ma przynieść prawdziwą przyjemność. W tym przypadku warto poczekać!

OKO: W kolorze intensywne, głębokie, o barwie ciemnego granatu i purpury, matowe. Nieco oleiste, o gęstych, porządnych łzach.

NOS: Intensywne aromaty już w pierwszym nosie. Bardzo intrygujący i rozwijający się z czasem zapach. Warto poczekać z otwartą butelką na jego ewolucję – odwdzięczy się niesamowicie. Dekantacja wręcz wskazana w przypadku tego wina. Z mojego notatnika przy pierwszej próbie: owocowe, marmoladowe, skórzane, pachnące wiejską szopą, lasem po deszczu, dymem, popiołem z ledwo co zgaszonego ogniska i aromatycznym, słodkim tytoniem. W tle przewija się gorzka czekolada i wanilia. Z czasem nuty ewoluują w stronę większej ziemistości, ekstraktywności i ciężkości. Przepiękny bukiet tego wina z pewnością znajdzie wielu zwolenników. Ja do nich należę całym sercem!

SMAK: Odzwierciedla odczucia nosa, uzupełniony o silne taniny i bardzo rozgrzewający alkohol. Świetna budowa, dobry balans, równoważąca kwasowość (która dodatkowo pozwala strukturze na dalsze przechowywanie i dojrzewanie w butelce). W ustach pełne i hojne – aromaty i owocowe, i korzenno-ziołowe, i przemysłowe, i spożywcze, i odzwierzęce. Bajka!

PODSUMOWANIE: Doskonałe, niemal wybitne wino – pełne, krągłe i bogate. Męskie i mocarne. W dodatku o naprawdę dobrym stosunku jakości do ceny. To jest pozycja obowiązkowa, dla każdego, kto lubi winem się pobawić i odkrywać wszystko co mniej typowe i schowane we wnętrzu butelki. Wspaniała wycieczka do krainy endemiczności szczepów!

OCENA: 94pkt  

LA RONCAIA – IL FUSCO to druga, ciekawa propozycja z tej samej marki

Szczep: refosco (40%), tazzelenghe (10%), cabernet franc (20%), merlot (30%)

Apelacja: Colli Orientali del Friuli

Rocznik: 2005

Temperatura serwowania: 18oC

Cena: ? PLN

Dostępne w: MineWine.pl jeśli w ogóle w Polsce jest?

Analogicznie do poprzedniego powstaje z refosco, lecz tym razem mamy do czynienia z kupażem w skład którego wchodzi kilka innych szczepów. Nasadzenia w winnicy nieco rzadsze (3.200-4.000 sadzonek na m2). W dębowych baryłkach dojrzewa do 18 miesięcy (ile minimalnie niestety nie wiem).  Kolejne 6-8 miesięcy spędza w butelce na terenie winniyc.

Samo wino nie jest już tak zaskakująco niezwykłe, choć potrafi zachwycić – zwłaszcza pięknym balansem i niecodzienną elegancją. Aromaty dużo bardziej subtelne, taniny aksamitne, a samo wino łagodniejsze, jakby bardziej przyjazne i łatwiejsze w piciu. Dużo owocu i marmolady, mniej skóry. Dla mnie nieco nijakie, choć naprawdę doceniam poziom. Powiedziałbym, że to takie refosco dla mniej wtajemniczonych o bardziej kobiecym charakterze. Zresztą robi wrażenie lekko perfumowanego.

OCENA: 85-86 pkt  

Podsumowując markę La Roncaia, muszę przyznać, że to solidna etykieta, wobec której nie będę już nigdy obojętny. Magia odmienności jest pociągająca i mam nadzieję jak najwięcej takich odbiegających od szablonu win spotykać. Zaprezentowałem dziś 2 butelki, które najbardziej zapadły mi w pamięci i które testowałem poza MineWine Malta Festiwalem. Dostępne są również bardziej typowe produkty (100 procentowe Merlot oraz Cabernet Sauvignon) oraz doskonałe butelki białych win (Eclisse – rewelacyjny kupaż sauvignon blanc i picolita, Il Friulano, Picolit stuprocentowy, Ramandolo z verduzzo friulano). Niestety, po większość z nich będzie trzeba udać się do Italii lub chociaż sąsiadów zza zachodniej granicy. To co La Roncaia dystrybuuje w Polsce znajdziecie w MineWine. Jeśli ktoś wie o innych dystrybutorach to proszę o informację, choć z tego co mi przekazano umowa jest na wyłączność:)

City Winery jest naprawdę świetnym miejscem!

City Winery is a very cool place” – tak Eric Asimov, słynny krytyk gastronomiczny i zarazem recenzent wina pracujący dla New York Times podsumował najciekawszą winiarnię świata – City Winery. Co ją wyróżnia. Wyobraźcie sobie, że ktoś produkuje wino w sercu Nowego Yorku – na Manhattanie. Niecałe 60 km2 zamieszkiwane przez ponad 1,5mln osób. Wśród nich Michael Dorf fundator i właściciel City Winery – miejsca przełomowego, pionierskiego i do dziś stanowiącego niedościgniony ideał na całym świecie.

Pomysł na własną winiarnię narodził się w 2006 roku, o dziwo w Kalifornii, po wyprodukowaniu pierwszej beczki wina wspólnie z bratem  Joshem i winemakerem Davidem Tatem. Sztuka tworzenia wina wciągnęła Michaela Dorfa tak bardzo, iż postanowił nie tylko wręczyć swoim znajomym butelkę ze swoim nazwiskiem na etykiecie, ale stworzyć dla nich miejsce, gdzie będą mogli z pomocą specjalisty wyprodukować własne wino. I tak w grudniu 2008 roku swoją działalność rozpoczęła Winiarnia Miejska – 21 tys. metrów kwadratowych lokalu na Manhattanie, gdzie z winogron sprowadzanych z całego USA oraz Ameryki Południowej, produkuje się wino. Niemożliwe? ALE PRAWDZIWE!

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Otwarcie zbiegło się w czasie ze światowym kryzysem ekonomicznym i początkowo nikt nie wróżył sukcesu City Winery. Pomysł okazał się jednak na tyle innowacyjny i zarazem kompleksowy, że wkrótce lokal zyskał grono zwolenników. Później nadeszły przychylne recenzje w prasie – najpierw gastronomicznej, w końcu też winiarskiej. Z każdym dniem sukces wkradał się w coraz dalsze zakamarki winiarni, aż wypełnił ją całkowicie. Dziś jest to miejsce uznawane za kultowe. Sala koncertowa, klub nocny, restauracja, wine bar, winiarnia z możliwością stworzenia zgodnie z upodobaniami własnej beczki wina. To tylko elementy, które pomogły – całość wypełniła niezwykła atmosfera, ludzka pasja i doskonały pomysł na biznes. Nie mogło się nie udać!

Główną działalnością City Winery – poza samą produkcją i sprzedażą wina rzecz jasna – jest organizacja koncertów, spotkań biznesowych i uroczystości. Wszystko zespala atmosfera pasji do najwyższej jakości jedzenia, muzyki, sztuki i przede wszystkim wina. Sale udostępniane gościom rozmieszczone są w sąsiedztwie kadzi fermentacyjnych czy wyjątkowej piwniczki z winami – co ciekawe jej zawartość to nie tylko produkty City Winery, ale także 6 400 doskonale wyselekcjonowanych butelek, często trudno dostępnych na rynku. Najwięcej jednak sprzedaje się wina domu na kieliszki. Nalewane jest za pomocą instalacji podłączonej bezpośrednio do kadzi z winem, pomijając tym samym proces butelkowania. W Polsce rozwiązanie takie też jest znane i stosowane w popularnych mini-browarach. W świecie win jest to jednak działanie prekursorskie.

Pisać o zaletach City Winery można w nieskończoność. Ja natomiast każdemu kto ma okazję, polecam odwiedzić to niezwykłe miejsce na 155 Varick Street. Zachęcam też do obejrzenia filmu, na którym przekonacie się jak tam jest!

all photos copied from City Winery facebook profile

strona internetowa City Winery

strona internetowa właściciela Michaela Dorfa

St.Valentin, Sauvignon Blanc, St. Michael-Eppan 2007 Alto Adige

Po rozpoczęciu winem ze średniej półki czas na coś bardziej zachwycającego – jedno z najlepszych win białych jakie miałem okazję degustować! Wino, które z całą pewnością aspiruje do miana wielkiego i nie sposób przejść obok niego obojętnie. Jest kilka takich pozycji w moich notach degustacyjnych, ale szczególne uwielbienie dla sauvignon blanc daje pierwszeństwo tejże pozycji.Ocena subiektywna rzecz jasna, ale według obiektywnych standardów. Polecam spróbować – to rozwieje wszelkie wątpliwości.

Nazwa: Sanct Valentin

Producent: St. Michael-Eppan

Apelacja: Alto Adige

Szczep: sauvignon blanc

Rocznik: 2007

Cena: 120 PLN

Miejsce zakupu: wina.pl

Najtaniej: klik

Czytaj dalej St.Valentin, Sauvignon Blanc, St. Michael-Eppan 2007 Alto Adige