CREMANT za DYCHĘ! :)

Czekam na nową ofertę Biedronki. Nie ukrywam – może być ciekawie, bo Europa Środkowa daje niezłe pole do popisu w przedziale cenowym dyskontowych Klientów. Poprzedniej selekcji włoskiej, jak (nie)widzieliście, nie recenzowałem na łamach bloga, gdyż wśród 6 przesłanych do degustacji win jedno było względnie warte polecenia, ale i tak nie wróciłbym po kolejną butelkę do Owada.

Tymczasem Biedronka podjęła inną ofensywę, która przy stałej ofercie wprowadziłaby polski handel winem na nieco inny poziom. Wyprzedaż o jakiej chyba jeszcze rodacy-winomaniacy nie słyszeli. Dobrej klasy Cremant d’Alsace od uznanego producenta kosztuje dychę! A niezły cydr, choć w nazwie ma określenie zimowy – 5pln!!! I żeby była jasność – mówimy o butelkach 0,75L. Tym samym po raz pierwszy i z wielką radością mogę stwierdzić – w Polsce da się kupić dobre wino za 2,5euro. Niewyobrażalne, a jednak prawdziwe.

wolberger_cremant_dalasce_riesling

Winem wakacji uznajmy zatem WOLFBERGER CRÉMANT D’ALSACE RIESLING. Obecnie do kupienia za złotych polskich dziesięć (10pln!) zamiast początkowych 29,99. Wino udane, stosunkowo lekkie, o wysokiej pienistości. W całośc wytrawne, o niezłej strukturze wspartej solidną kwasowością, nieco szorstkie. W smaku nuty owocowe (brzoskwinia, jabłko, melon) przeplatają się z lekką nutą naftową i drożdżową. Przyzwoite wino. W aktualnej cenie – kupujcie wszystko co zostało na półkach. To samo wino, ale zrobione z pinot gris również warto nabyć. Braciszek jest bardziej krągły, ma niższą kwasowość i zdecydowanie łagodniejszy charakter. Cena tożsama – 10pln.

Reklamy