Archiwa tagu: tanie wino

HIT BIEDRONKI – Fern Ridge Sauvignon Blanc 2013

O winach z Biedronki powstają już mity i legendy. Jednak Nową Zelandią w dyskoncie rządził niepodzielnie osławiony Greyrock. Osobiście nigdy mi nie pasował, choć robiłem 5-6 podejść do tego wina. Za każdym razem było nieco płaskie i nijakie – owszem uwierzę, że można je było wypić ze względną przyjemnością, ale z pytaniem ‘po co?’ na ustach. Ale nadchodzi nowe, lepsze i to za 29,99pln !!! Król został zdetronizowany!

43aa3f64697c18ab10183ed460f16124
Czy to możliwe? Bardzo wysoka nota dla biedronkowego SB! Who is RCh?

Czytaj dalej HIT BIEDRONKI – Fern Ridge Sauvignon Blanc 2013

Reklamy

DYSKONTOWE winne WOJNY

Budzi się we mnie lekki respekt. Zwłaszcza za ostatnie działania Lidla. Dobra oferta francuska ma szansę przekonać wielu rodaków do win z tego kraju. Oczywiście nie po wszystkie butelki warto sięgnąć, a co jest najlepsze sprawdzić możecie na Winicjatywie. Biedronka też walczy, choć z nieco gorszym skutkiem. Mimo tego, w Owadzie też znajdziecie wina aż nadmiernie ciekawe. Coś się powolutku zmienia. Po raz pierwszy kupiłem w Lidlu karton wina. Skusił mnie Austriak. Ale o tym później. Czytaj dalej DYSKONTOWE winne WOJNY

CREMANT za DYCHĘ! :)

Czekam na nową ofertę Biedronki. Nie ukrywam – może być ciekawie, bo Europa Środkowa daje niezłe pole do popisu w przedziale cenowym dyskontowych Klientów. Poprzedniej selekcji włoskiej, jak (nie)widzieliście, nie recenzowałem na łamach bloga, gdyż wśród 6 przesłanych do degustacji win jedno było względnie warte polecenia, ale i tak nie wróciłbym po kolejną butelkę do Owada.

Czytaj dalej CREMANT za DYCHĘ! 🙂

RIESLING PROSTACZEK!

Dla wyrównania wspaniałości dnia poprzedniego mam dla Was wino zgoła odmienne! Młody riesling, aromatyczny, kwasowy (choć nie nadmiernie), jabłkowo-cytrusowy, świeży, a wszelkie jego wady przykrył lekki cukier resztkowy. Wino, które w żadnym calu nie nosi najmniejszych znamion wybitności, a jednocześnie przy 30-stopniowym upale potrafi dać dużo frajdy.

212705

Do nabycia w Biedronce. Na spotkania grillowe, pikniki i plażowanie – WARTO. Bardziej do szklanki niż do kieliszka! 13,99pln zachęca.

Pisał o nim WB na Winicjatywie.

PO FRANCJI PODRÓŻE BIEDROŃSKIE #2

No to czas na czerwienie – biedrońskie biele z Francji znajdziecie w recenzji tutaj!

Carignan Vieilles Vignes 2012 Pays d’Hérault (11,99 pln)

Może kotlet trochę odgrzewany, ale sprawdzony. Wino w charakterze półwytrawne, miękkie i słodkawe, z odklejoną kwasowością, właściwie bez garbnika. Aromatycznie nudnawe – sztuczny owoc i tyle. Obok dobrego carignan to wino nawet nie leżało, ale do gołąbków z sosem pomidorowym, neapolitańskiej pasty czy schabowego możecie dolać. Jeśli chcecie je pić lepiej weźcie szklankę, bo szkoda brudzić kieliszek. Tragedii niby nie ma, ale lepiej smakuje z coca-colą.

Château de Gorrichon 2011 Côtes de Duras (14,99 pln)
Strasznie zamknięte i szorstkie zaraz po nalaniu do kieliszka. Kwasowość wysoka, garbnik spory, wszystko przesadzone, nieco wybija się alkohol. Wino łagodnieje po kilku godzinach od otwarcia butelki, a jeszcze lepsze jest na drugi dzień. W nosie mocna wiśnia i owoce runa leśnego, lekko podprawione nutami beczkowymi. Tą butelkę zdecydowanie należy podawać do jedzenia (tłuste mięso mielone, tudzież gulasz wołowy czy węgierska zupa gulaszowa) i wówczas sprawdzi się dobrze. Mimo wszystko ratowałem się dobrym malbeckiem, ale można je wypić bez skrzywienia i szczęskościsku. Osobna sprawa to kontretykieta – najlepszy żart wszechświata. „Delikatnie wytrawne” – biedrońskich bareizmów ciąg dalszy 🙂

Johan de Barrou Réserve 2011 Corbières (17,99 pln)
Jestem zbyt dużym fanatykiem południa Francji, żeby o tym winie pisać. Wolę wydać 2-3 razy więcej i wypić butelkę prawdziwie oddającą charakter swojego terroir. Cudowne twory znajdziecie tu, od ludzi, którzy robią najgenialniejsze wina regionu. Ale Barrou Reserve jest skomponowany nieźle i po napowietrzeniu nabiera przyjemnych nut beczkowych i leśnych, trzymając cały czas i kwasowość, i ładny garbnik, i beczkowy niuans, i nutę owocowej, słodkiej dojrzałości. 18 zł bez grosza brzmi nieźle w tym przypadku. Właściwie to polecam spróbować.

Dufranc Beauregard 2011 Bordeaux Supérieur (14,99 pln)
Prostaczek z Bordeaux, zdecydowanie lepszy na drugi dzień po otwarciu. Wysoka kwasowość, suchy garbnik. W nosie trochę porzeczkowo-ziemisto-ziołowych nut (ładnych), ale w ustach aromaty te pojawiają się w tle, bije za to zielonością i pestkowym owocem. Jak lizanie łodygi i przygryzanie liściem. Zdecydowanie lepiej jest z jakimś miękkim, aromatycznym serem. Ja tego nie kupuję, nawet za 15zł! No chyba, że będzie trzeba wlać coś do gulaszu bądź duszenia mięsa 😉

Zdjęcia butelek i opinie Wojtka Bońkowskiego na temat win z Biedronki znajdziecie tutaj. Dla idących na skróty jest też szybka infografika. Szczerze – te butelki są na tyle mało indywidualne i przynudne, że nie chciało mi się nawet sięgnąć po aparat. Niech to będzie najlepsza pointa. Ale i tak jest lepiej niż z Włochami 🙂

W dyskoncie nie jest tanio!

Jak zwykle, nowa oferta Biedronki wzbudziła ogromne emocje. Wśród 6 win, które otrzymałem do degustacji od dyskontu, wylałem 5 butelek, bo praktycznie były niepijalne. Jedną zostawiłem do gotowania, chociaż nie wiem, czy to dobry pomysł.

DSC_0683
oto, co możecie zrobić z nową ofertą Biedronki.

Wszystkie były po prostu niesmaczne, miały błędy winifikacyjne, jedno z win wręcz przechodziło wtórną fermentację w butelce. I niestety tak bywa często z jakością win serwowanych Klientom w dyskontach czy podczas supermarketowych promocji (ch0ć zdarzają się wyjątki i bardzo szybko donosi o nich m.in. Winicjatywa). Zwłaszcza, gdy w sklepach specjalistycznych można znaleźć naprawdę dobre wina i wcale nie trzeba wydawać na nie więcej. Zatem przed majówką i do codziennego picia poszukacie:

bianco-di-custoza2

Zenato Bianco di Custoza DOC 2011
import: Wielkie Wina
dostępność: jw., FOODWINE, Piotr i Paweł (w delikatesach PiP droższe o kilka złotych)
cena: 29,00pln (33pln Piotr i Paweł)
Bardzo świeże wino o intensywnych nutach cytrusowych, z odrobiną zielonego jabłka i nie do końca dojrzałej gruszki. Czyste i proste, ale intensywne i bardzo smaczne zarazem. W 100% warte trzech dych bez złotówki.

WZ02410031L
Chateau Martinion 2011 Entre Deux Mers AOC
import: Mielżyński
cena: 29,80pln
Świeżutki sauvignon blanc z małymi dodatkami (semillon, muscadelle) o intensywnych aromatach trawiasto-agrestowych. W ustach lekko, kwasowo, żywo i wibrująco, z delikatnym dodatkiem grejpfrutowej goryczki. Brać, schłodzić i pić – świetne!

elcotorosado
El Coto Rosado 2011, Rioja DOCa
import: niejednorodny 🙂
cena: 24,00-29,00pln
Podstawowa różowa Rioja, nic wielkiego, ale dobrej klasy. Liczne nuty truskawkowe, wiśniowe i malinowe, z delikatnymi przyprawami w tle. Może pojawić się nuta chemiczna, ale nie jest nachalna i nie przeszkadza nadmiernie. Pije się łatwo, świeżo i przyjemnie – mocno wytrawne, pomimo słodkawych aromatów.  Idealny wybór na majówkę i nadchodzące lato. Najtaniej w majówkowej promocji w FOODWINE, dostępne także w Piotrze i Pawle oraz Wielkich Winach i u kilku innych importerów.

castano-rosado
Castaño Rosado 2011, Yecla DO
import: Mielżyński
cena:  29,50pln
Maliny i truskawki w płynie. Ciepłe, intensywne, aromatyczne. Wycofana kwasowość daje wrażenie półwytrawności. Doskonałe do samodzielnego picia i delikatnych sałatek z krewetkami. Nic wielkiego, ale nie będzie też rozczarowań. Na majówkowy piknik – warto skorzystać!

MW-BL-0191-07p
Ars In Vitro 2007 oraz 2010, Navarra DO
import: Deliwina (2007), Mielżyński (2010)
cena: 27,00pln Deliwina (bin end, wcześniej 39pln), 29,00pln Mielżyński
Doskonały przykład organicznej Navarry, z grawitacyjnej winnicy, stabilizującej wina w sposób naturalny (2 lata dojrzewania w cementowej kadzi!). Młodszy rocznik jest dość pikantny, mocno paprykowy, nieco ziołowy, kontrowersyjny. 2007 również taki był 2 lata temu. W tej chwili to pięknie dojrzałe wino o nutach ziołowych i ziemistych, bogate i dość potężne, w żaden sposób nie schodzące do banału. Obydwa świetnie skomponowane, doskonale zrównoważone, długie. Hipnotyzujące. Mimo niskiej ceny, to winiarstwo najwyższej klasy. KONIECZNIE!

les-jamelles-syrah
LES JAMELLES SYRAH 2011, Vin de Pays d’Oc
dostępność: FOODWINE
cena: 31,20pln (w promocji na majówkę), standard 39,00pln
Czerwony owoc, przyprawy i cynamonowe tło. Dobra Langwedocja za rozsądne pieniądze. Dobrze ułożone, konsekwentne, w ustach mięsiste, z nieźle wkomponowaną kwasowością. Lekko kawowy finisz. Pije się świetnie, genialnie nada się do majówkowego grillowania!

jovenEntariG
RAMIREZ DE LA PISCINA ENTARI 2011, Rioja DOCa
import: Bodegas Ibericas/Vinola
cena: 29,00pln
Młodziutka Rioja, po części produkowana maceracją karboniczną. Prosta i modernistyczna, ale smaczna. Wino lekkie i owocowe, o wyraźnych nutach jagodowych i czerwonych owoców. W ustach miękkie i świeże. Można skorzystać.

________________________________________________________

Ceny jak widać są przyjazne, ale co ważniejsze – żadnego z tych win nie trzeba wylewać do zlewu. Wszystkie są smaczne, niektóre wyjątkowo dobre, świetnie łączą się z codziennym jedzeniem i doskonale nadają na imprezy ze znajomymi.

________________________________________________________

Wina z Biedronki otrzymałem do degustacji od dyskontu. Prezentowane powyżej wina kupowałem sam, Entari próbowałem na publicznej degustacji.