Archiwa tagu: wino na lato

HIT BIEDRONKI – Fern Ridge Sauvignon Blanc 2013

O winach z Biedronki powstają już mity i legendy. Jednak Nową Zelandią w dyskoncie rządził niepodzielnie osławiony Greyrock. Osobiście nigdy mi nie pasował, choć robiłem 5-6 podejść do tego wina. Za każdym razem było nieco płaskie i nijakie – owszem uwierzę, że można je było wypić ze względną przyjemnością, ale z pytaniem ‘po co?’ na ustach. Ale nadchodzi nowe, lepsze i to za 29,99pln !!! Król został zdetronizowany!

43aa3f64697c18ab10183ed460f16124
Czy to możliwe? Bardzo wysoka nota dla biedronkowego SB! Who is RCh?

Czytaj dalej HIT BIEDRONKI – Fern Ridge Sauvignon Blanc 2013

Reklamy

HORST SAUER – najlepsza Frankonia w Polsce!

Ostatnio sporo się dzieje w kwestii przyjaźni polsko-niemieckich. Najpierw za sprawą Win Szlachetnych w Polsce pojawił się genialny producent z Hesji Nadreńskiej – Weingut Gunderloch. Fritz i Agnes Hasselbach po kilku nieudanych podejściach do polskiego rynku, w końcu mają szansę zagościć u nas na stałe!

DSC_0307
działki Lump zza rzeki!

W Poznaniu natomiast swoją premierę mają wina od rodziny Sauer. Czytaj dalej HORST SAUER – najlepsza Frankonia w Polsce!

HELL ROT – HELL YES!!!

Ta butelka to ostatni rodzaj wstępu do WineTastingowej wyprawy niemieckiej, która odbyła się przy ogromnym wsparciu importera Wina Szlachetne. Dzisiaj prezentuję etykietę, która do win wielkich absolutnie nie należy, ale jest to szczere, pyszne wino, do którego chce się wracać. Producent – najwyższa półka Frankonii. O Horst Sauer wkrótce pojawi się osobny materiał, a póki co – czas zacząć lato na różowo!

Horst Sauer JUST Hell Rot 2012
Niemcy, Frankonia
Rotling, wytrawny w stronę półwytrawnego
Cena: ok. 49pln (jeśli trafi do Polski)

DSC_0005

Jedno z najlepszych win różowych, jakie ostatnimi czasy trafiło do mojego kieliszka. Nie dlatego, że jest wybitne, nadzwyczaj ciekawe i wznosi się na winiarskie wyżyny – wprost przeciwnie. Jest proste, uczciwe, pełne radości, słońca i owocu! W nosie sok ze świeżych truskawek (taki, jak opada na dno naczynia, z lekko posłodzonych owoców po godzinie stania w miseczce), maliny, arbuz, marakuja i ananasy. Dużo słodkich i dojrzałych aromatów. W ustach podobnie, bardzo intensywnie, dość długo, z wyraźnym cukrem resztkowym. Wszystko obleczone solidną kwasowością (i dobrze, bo inaczej mogło by robić się mdło). Jest świeżo, lekko, przyjemnie, wyraziście, wydaje się być półwytrawnie. Po prostu lato zamknięte w butelce. DOSKONAŁE! Przydałaby się kolejna butelka!

Wino próbowałem w najpierw w winnicy, drugą butelkę otrzymałem do degustacji od producenta.

HESJA – na DOBRY początek!

Po niemieckich wojażach czas zacząć otwierać butelki. Czyli bąbelki na dobry początek! Perlwein od rodziny Riffel, idealne wino na lato, które już wkrótce znajdziecie w portfolio Win Szlachetnych:

detail_alegretto-riffl_9648
© Karl-kerler.de

Alegretto Riffel Perlwein Trocken NV
Świeży, lekko musujący trunek, o przyjemnym nosie brzoskwiniowo-gruszkowym. Bąble co prawda bardzo duże i osadzające się na ściankach, ale mimo wszystko musują dość długo i solidnie. W ustach proste, ale przyjemne aromaty owocowe i wyczuwalny cukier resztkowy (w ustach wydaje się niemal półwytrawne). Ładna kwasowość, która daje dużo świeżości i lekkości. Pije się łatwo i przyjemnie, rzekłbym bezpretensjonalnie. Idealny trunek na nadchodzące lato. Uwaga – butelka znika bardzo szybko! 🙂

A relacje z Frankonii i Hesji Nadreńskiej już wkrótce na blogu! Pierwszą paczkę zdjęć obejrzycie tutaj.

P.S. Wino samodzielnie wybrała i zakupiła żona moja Katarzyna. Nikt z nas nie zwrócił na nie specjalnej uwagi wcześniej 🙂

Biało, tanio i dobrze – VEGAVAL PLATA Verdejo 2010

Pogoda nie zawsze zachęca do sięgnięcia po białe trunki, ale jednak – mamy lato, temperatury bywają wysokie, a upały może jeszcze wróca. Wówczas przyda się napój chłodzacy typu wino, którym będzie można zastapić zbyt sodka Coca-Colę czy inne docukrzane specyfiki. Na taką okazję warto wybrać butelkę z Almy:

VEGAVAL PLATA Verdejo 2010
@Alma (import własny), 14,90pln
Valdepenas, Castilla La Mancha, Hiszpania

Barwa typu świeża uryna, chociaż częściej określa się ją mianem ciemnozłotej. Zdarza się przy verdejo bardzo często, choć zazwyczaj po kontakcie z beczką. Tutaj mamy świeże i nadal młode wino (’10), zatem wydaje się to nieco podejrzane. Nos niczym oko – intensywne zapachy, z dojrzałymi owocami egzotycznymi i kandyzowanymi + trochę lakieru do paznokci. W ustach aromaty przytłumione budową, ale jest ananas z puszki, dojrzała brzoskwinia i lekko podgniła gruszka. Na początku dość intensywnie atakuje kwasowość (przez co wino wydaje się niezintegrowane), która szybko mija ustępując miejsca sporej dozie cukru resztkowego i dość wyraźnemu alkoholowi. Butelka nie jest żadnym cudem, ale przy cenie 14,90pln to dobry zakup – mamy typowe aromaty verdejo, niezłą świeżość i kryjący błędy cukier resztkowy. Finał jest taki, że dno widać bardzo szybko. Do picia samo lub do nieco pikantniejszych sałatek!

Winny Wtorek #28 – alvarinho/albariño

Temat łatwy, lekki i przyjemny – zatem nie będę Was zanudzał długą notką. De facto, nie jest jednak prosto znaleźć na polskich półkach vinho verde z alvarinho (bo akurat tym tematem chciałem się zająć). Łatwiej dostać albariño hiszpańskie (bo choć to ten sam szczep, nazewnictwo stosuje się w odniesieniu do niego lokalne), ale już z Rías Baixas – znowu problem. Całe szczęście w notatkach mam jeszcze verde z targów EuroGastro w W-wie i o nim teraz będzie mowa. A jeśli chcecie poczytać o innych winach zielonych, to Winni Poznania degustowali je ostatnio w Piece of Cake!

ESTREIA ALVARINHO GRANDE ESCOLHA
Typ: verde (zielone), wytrawne, lekkie i świeże
Producent: Adega Cooperativa de Ponte da Barca
Region: Vinho Verde DOC, północna Portugalia
Rocznik: 2011
Alkohol: 12%
Importer: prawdopodobnie niedługo Kia Ora oraz Portugalski Świat
Cena: ?

To wino nie jest już typowym verde – ma nieco mniejszą perlistość, bardziej kompleksowe aromaty, sporą zawartość alkoholu (zatem mniej cukru resztkowego). Bardziej należy je określić jako świeże, dobrej klasy wino białe z północnej Portugalii. W nosie cytrusy, agrest, trochę świeżo skoszonej trawy i pokrzywy. W ustach podobne smaki i bardzo świeże wrażenia (dominuje kwasowość, ale jest też delikatny garbnik). Pije się dość łatwo – zwłaszcza w upał. Doskonale łączy się z rybami, owocami morza, serem owczym oraz kozim. Warto spróbować, gdy tylko będzie okazja.

____________________________________________________________________________________________

Inni pili:
SSTARWINES