Archiwa kategorii: Ribera del Duero

(NIE)Wiedza WINA

Im dalej sięgasz tym mniej wiesz. Początek roku stawia mocne wyzwania, które uniemożliwiają mi regularne pisanie, ale czasem – jak dziś – pojawi się tu coś nowego. Uczę się. Pilnie. I mam wrażenie, że wiem coraz mniej, choć w głowie niby jest więcej. Buduję też coś bardziej rzeczywistego i namacalnego niż słowa, ale o tym wkrótce. Czytaj dalej (NIE)Wiedza WINA

Reklamy

Jesień

Potrzebowałem tej przerwy. Miesiąc bez wpisu. Czas degustowania, oceniania, picia, plucia, myślenia, rozmawiania. Oczyszczenie atmosfery.

Kończymy z wakacyjnym letargiem, choć na urlop ruszam dopiero za tydzień. Czas brać się jednak do roboty. Przyszła jesień. Przejrzałe owoce i opadłe liście tlą się w ognisku. Ribera trafiła do kieliszków. Ribera del Duero rzecz jasna.

bodega-242-6

Spróbowałem ostatnio szerokiej gamy win od czołowych producentów tego regionu – Bodegas Arzuaga Navarro i Cepa 21 od Bodegas Emilio Moro. Win świetnych, mocnych, żeby nie powiedzieć nazbyt mocarnych, ciężkich, nierzadko lepszych do krojenia nożem niż picia haustami. I choć trudno mówić przy nich o świeżości lub soczystości, to są na swój sposób piękne. Te butelki w pełni kojarzą się z jesienią. I ręczę za nie wszystkie. Tutaj nie ma błędów. Wręcz rzadko pojawią się noty z 8 z przodu. Idziemy na 90+ z każdym kolejnym łykiem.

La Planta 2012
88+ pkt

Arzuaga_La_Planta
Podstawowa semi-crianza od Arzuagi wypada naprawdę świetnie. Jest potężna i długa jak zawsze. Napakowana dymnymi aromatami, wędzonymi owocami, wanilią, tostami i słodkim tytoniem zdecydowanie bardziej niż w poprzednim roczniku. Nie każdemu ten styl się spodoba, ale jeśli lubicie wina prężące muskuły – to doskonały wybór. Kwasowość nieco cofnięta, garbnik średni i dość szorstki, lekkie odczucie słodyczy i bardzo wysoki, ale i świetnie wkomponowany w strukturę alkohol. Młode, dzikie, momentami aż za ciężkie wino.

Arzuaga Crianza 2010
92+ pkt

Arzuaga_Crianza_2009_Magnum
Niesie w sobie jeszcze więcej mocy i ekstraktu, a 16 miesięcy nieułożonej jeszcze beczki uderza z niezrównaną siłą. Więcej jest też kwasowości, przez co wino wydaję się nieco świeższe. Dym i zapachy spalenizny/wędzenia uzupełnione zostają pikantnymi ziołami, marynowanymi warzywami i nutami balsamicznymi. Całość ciągnie się w ustach w nieskończoność.

Hito 21 2010
89 pkt

hito_cepa_21
Lepiej ułożona semicrianza niż La Planta. Więcej świeżości, żywsza kwasowość, lepiej zintegrowana beczka. Zresztą samo wino jest starsze. Jednocześnie nieco mniejszy ekstrakt, i łagodniejsze nuty tostowe/wędzone/waniliowe, choć i tak ich ładunek był potężny. Co dla mnie jest na plus, innym degustującym nie koniecznie przypadło do gustu. Głosy podzielone 50/50 pomiędzy Hito a La Plantę.

Do pozostałych win z Ribery, a także innych producentów tego regionu jeszcze wrócimy. W końcu idzie zima 😉

ROBLE W VINOLI

Minęła już kolejna hiszpańska wycieczka winiarska w poznańskiej Vinoli, w Spocie na Dolnej Wildzie (17 marca można było przedegustować wina z Navarry na bazie szczepu garnacha). Ja tymczasem wracam do zestawu czterech roble, zaprezentowanych 17 lutego. Temat niełatwy i tym razem Inigo Cordon Moreno wraz z ekipą prezentuje jeden z najbardziej rozbieżnych i trudnych do określenia charakterów win hiszpańskich. Roble (czy semicrianza) to wina, które zawsze są beczkowane, zazwyczaj jednak stosunkowo krótko. Mimo tego, mają tendencję do bycia stłumionymi, zbyt beczkowymi, nachalnymi. Trzeba wiedzieć, czego się szuka, aby dobrze trafić w tej kategorii. Vinoli udało się zaprezentować wina ciekawe, w których owoc pozostawał żywy i świeży, a degustacja sprawiała sporo przyjemności.

DSC_0384
bohaterowie degustacji – 4 hiszpańskie roble

1. SANTO CRISTO ROBLE 2011, Campo de Borja, tempranillo + grenache
Nos trochę płytki, ale z ładnie zaznaczonym, świeżym owocem. Usta lekkie, wiśniowo-truskawkowe, nieco krótkie  za to ładnie soczyste. Beczki mało, jest nienachalna i bardzo dobrze. Nic wielkiego, ale pije się to wino przyjemnie.

2. DOBLE R ROBLE 2011, Bodega San Mames, Ribera del Duero, tempranillo
Nos lepszy, jagodowo-waniliowo-maślany. Sporo przypraw – zwłaszcza zielonego pieprzu. Delikatne nuty bazyliowe. Usta solidne, z niezłą równowagą. Alkohol dość wysoki, ale dobrze goni go kwasowość i garbnik oraz delikatne odczucie słodyczy. Końcówka średniej długości, o posmaku mocno owocowej kawy. Doskonałe w relacji cena/jakość.

1170
Doble R po raz kolejny wypada wyjątkowo przyzwoicie!

3. DIS-TINTO 2010, Bodegas Enguera, Valencia, tempranillo + syrah
Ładny aromat malinowo-jagodowy, z odrobiną kiszonki i delikatnym orzechem w tle. Usta mięciutkie  ale aromatyczne, średniej długości. Lekko gryzący alkohol, raczej lekkie w budowie. Trzyma się jednego, owocowego wymiaru. Łatwo i prosto, ale generalnie przyjemnie. Nieco ciekawszy i bogatszy był rocznik 2009. Ciekawostka – dojrzewa w beczkach z drewna kasztanowego.

4. FLOR D’ENGLORA ROURE 2009, Montsant, garnacha + carinena + syrah + merlot + tempranillo
Bardzo bogaty i aromatyczny nos. Aromaty charakterem zbliżone do win z Prioratu. W nosie duża koncentracja nut skórzanych  warzywnych i balsamicznych. W tle gorzka czekolada z malinami. Dobre usta, mocne i silnie zbudowane, aromaty pikantno-balsamiczne, ale owoc już nieco przygaszony. Czas wypić zapasy! Finisz średniej długości.

flor-d-englora-roure-2009-tinto
mój prywatny faworyt

Hiszpania pokazuje rożne oblicza swoich roble. Choć nie próbowaliśmy etykiet wybitnych, to z pewnością można było znaleźć kilka solidnych win na codzienne picie. Rozsądnie i niedługo użyta beczka potrafi być bardzo przyjemna. Do Doble R i Flor d’Englora wrócę z prawdziwą chęcią. Wam również polecam!

Degustowałem na otwartej, darmowej degustacji w sklepie importera.

Wtorkowej Ribery ciąg dalszy

Riberowych wątpliwości ciąg dalszy, ale kolejne etykiety przekonują, że czasem warto sięgnąć po tą apelację. Jako zakończenie wieczoru Bodegas Vitulia:

VITULIA JOVEN TINTO 2011
typ: czerwone, wytrawne, dość ciężkie
producent: Bodegas Vitulia
region: Ribera del Duero DO, Hiszpania
szczep: 100% tempranillo
dojrzewanie: brak beczki
importer: Wina Konesera
cena: 39,00 pln
OCENA: 4

Mocno zbudowane wino, z bardzo wyrazistym nosem. Na dzień dobry atakuje jogurtem jagodowym, potem pojawia się całe spektrum ciemnych owoców i ziołowo-korzenne zakończenie. W ustach idealnie konsekwentne i równie potężne, początkowo bardzo szorstkie, rozwija się i łagodnieje z czasem. Niezła kwasowość, która to wszystko trzyma w ryzach.

VITULIA CRIANZA 2009
typ: czerwone, wytrawne, ciężkie
producent: Bodegas Vitulia
region: Ribera del Duero DO, Hiszpania
szczep: 98% tempranillo, 2% merlot
dojrzewanie: 14m-cy beczki
importer: Wina Konesera
cena: 71,00 pln
OCENA: 4+

Tutaj z kolei dominuje dym i czekolada, z aromatami wędzonki, obleczone w drewniane posmaki runa leśnego oraz niuanse zwierzęce. W tle ziołowo-korzennie, balsamicznie. Czuć 14 m-cy beczki. Wino jest bardzo mocne i ciężkie, ale pokazuje wysoki poziom.

Cóż – Riberę pozostawiam fanatykom gatunku. To zwykle dobrej klasy wina, potężne i bardzo wyraziste. Mnie osobiście nieco męczą, ale rozumiem każdego, komu się taki styl podoba i wówczas po Vitulię i Doble R warto sięgnąć.

Winne Wtorki z Riberą del Duero

Zaproponowałem na dzisiejsze Winne Wtorki temat Ribery del Duero, bo chciałbym nieco bliżej przyjrzeć się tej przereklamowanej apelacji, do której wrócimy w osobnych rozważaniach. Jeszcze kilka lat temu kreowana na hiszpańską lokomotywę eksportu win, dziś wyprzedaje się w Biedronce po 14,99. Czym tak naprawdę Ribera miała zasłużyć na swoją sławę – tego chyba nie wie nikt. Można za to mieć pewność, że wciąż produkuje wina muskularne, przepakowane i wyraźnie owocowe. Nowy Świat, ale w centrum Hiszpanii. Zaczniemy jednak od pewnego młodziaka, który ma nieco więcej świeżości i dobry stosunek jakości do ceny!

DOBLE R JOVEN
typ: czerwone, młode, wytrawne, dość ciężkie
producent: Bodega San Mamés
region: Ribera del Duero DO, Hiszpania
szczep: 100% tempranillo
dojrzewanie: brak beczki
importer: Vinola
cena: 35,00 pln
OCENA: 4

Młodziak z Ribery o wyjątkowo nieujarzmionym charakterze. Dwa podejścia do tego wina i dwukrotnie pierwszy nos lekko zwierzęcy. Później ściółka leśna i dojrzałe owoce (jeżyna). Finalnie trochę konfitury malinowej i jogurtu jagodowego. W ustach dobrze zbudowane, z ładnie zaznaczoną kwasowością, nieźle grzejącym alkoholem, szorstką (acz niezbyt mocną) taniną. Aromaty nosa uzupełnia spora dawka pikantnych przypraw oraz ostrej żurawiny. Dość długie, pełne i harmonijne wino – aż nie chce się wierzyć, że nie spędziło nawet chwili w beczce.

A wieczorem spodziewajcie się recenzji jeszcze dwóch win z tegoż regionu!

Kuba sięgnał do swojej piwniczki

Ilona wybrała kawał mięsistej crianzy

Jongleur ma randkę z Banderasem

Mariusz pisze, że Ribera jednak jest dobra

PODWÓJNE R z RIBERY

Viñola skutecznie rozszerza swoją ofertę win o kolejne hiszpańskie regiony winiarskie. W minioną środę zapoznała nas (i to osobiście poprzez przedstawiciela – Ikera Zubia!) z nową winnicą Bodega San Mamés i serią win Doble R. Przenosimy się zatem do Ribery del Duero – ziemi, która miała dać najlepsze hiszpańskie trunki i stać się lokomotywą dla winiarstwa całego kraju.

Bodega San Mamés jest jedną z największych winnic regionu (386ha), produkująca rocznie ponad 3mln litrów wina. Połowa terenu to krzewy przekraczające 50lat, z czego 90% stanowi tempranillo. Winnica powstała w 1964 roku, a pokoleniowe zmiany doprowadziły do wieloaspektowej modernizacji win, którą dostrzec można nawet wyglądzie butelek. I co trzeba przyznać, zwracają na siebie uwagę i łatwo dostrzec  je na półce!

Najważniejsze jest jednak wnętrze, niezależnie czy mówimy o kobietach czy winie – bo to zawsze dobre połączenie. Dlatego też spróbowaliśmy 4 najważniejszych etykiet z oferty producenta.

Joven 2011 (35pln), całkowicie bez beczki, o silnych nutach dojrzałych owoców (żurawina, jeżyna), aromatami przypraw oraz delikatnym eukaliptusem w tle. Świetne wino, wyraziste, dość długie w ustach, choć nieco niezrównoważone. Warte swojej ceny.

Barrica 2011 (46pln) i tym razem 5 miesięcy beczki (80% dąb amerykański, 20% francuski). W nosie poza nadal mocną owocowością pojawiają się zapachy balsamiczne. W ustach spora waniliowość i odczucie słodyczy + przyprawy (pieprz czarny i zielony + słodka papryka). Garbnik nieco herbaciany, mocno atakuje wraz z kwasowością. Dość wybuchowe wino, które może jeszcze trochę poleżeć, zanim dojdzie do siebie.

Crianza 2009 (52pln), która chyba przekonała do siebie najliczniejszą grupę zebranych. Dobrze wkomponowana beczka, ładnie ułożone wino, właściwie gotowe do picia. Lekki, nieco stłumiony dojrzały owoc, nieco nut kawowych i dymnych, odrobina skórzanych. Bogate i eleganckie.

Vendimia Seleccionada 2009 (76pln), czyli teoretycznie najlepsze wino winnicy – silne nuty dojrzałej maliny, sernik jagodowy i Danio Truskawkowe w nosie. W ustach całość uzupełniają nuty karmelowe i tytoniowe. Budowa solidna, ale nie przesadzona. Bardzo dobre wino, choć spodziewałem się po nim czegoś więcej.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Ten zestaw z pewnością wielu przekona do Ribery. Ponadto, Doble R jak na ów prestiżowy region ma wielką zaletę – przyzwoite ceny. Nie pozostaje nic innego jak wrzucić na grilla solidny kawał mięsa lub stek z tuńczyka i popić dość muskularnymi winami z serca Hiszpanii. I choć Ribera nie stała się regionem tak wybitnym jak planowano, to daje nieprzeciętne wina, po które warto czasem sięgnąć.