Lomas del Valle, czyli CZYLIJSKIE zagwostki

Dzisiejsze pracownicze wyprawy przyniosły różne efekty działań marketingowo-sprzedażowych, ale i zakupowych. Przy okazji odwiedzin w Merlotece w podpoznańskim Puszczykowie nabyłem butelkę chilijskiego sauvignon blanc – Lomas del Valle. Ciekawe butelki z własnego importu, raczej niezbyt szeroko dostępne w innych miejscach – przyjemna inicjatywa. Ceny wydają się nieco wygórowane, ale to rzecz względna. Zresztą ja zapłaciłem za wybrany egzemplarz zdaje się złotych 34 i w zestawieniu z jakością, to dość uczciwa kwota. Przy okazji polecam także Winiarnię – Sklep z Winem w Puszczykowie, całkiem niedaleko, także przy ul. Poznańskiej (nr 56). Sporo butelek z własnej działalności zagranicznej i kilka od współpracujących importerów. Wszystko osobiście degustowane i selekcjonowane przez p. Wojciecha – młodego i bardzo sympatycznego właściciela!

Przystąpmy jednak do meritum – butelka z Merloteki wypadła na tyle pozytywnie, że od razu chcę mi się o niej napisać! Zresztą nie bez powodu sauvignon blanc z Doliny Casablanki uchodzi za najlepszy w Chile (kiedyś napiszę coś szerszego w temacie!). A póki co:

nazwa: Lomas del Valle

producent: Agricola Llancay Ltd.

kraj: CHILE

region: Casablanca Valley

rocznik: 2010

szczep: sauvignon blanc

kupione w: MERLOTEKA

cena: 34 PLN

OKO: Wino o kolorze bladosłomkowym, z wyraźnymi zielonymi refleksami, błyszczące.

NOS: Bardzo intensywnie pachnie od samego początku, przy czym aromaty są dobrej jakości, ale aż nazbyt łatwe do wyodrębnienia. Fiołek, agrest i późniejsza eksplozja owoców tropikalnych. Można znaleźć akcenty różane i mineralne. Nie rozwija się, ale i nie traci specjalnie z czasem. Jedyny defekt – mała kompleksowość zapachu i brak większych zaskoczeń.

USTA: Dominuje świeża i przyjemna kwasowość, tak jak powinno być. Ładna struktura, dobra równowaga pozostałych elementów budowy i łatwość picia (dla tych którzy są przyzwyczajeni do sauvignon blanc) – tyle mi przychodzi na myśl w kwestii charakterystyki smakowej. Aromaty ładne, dobrej jakości, dość konsekwentne z nosem, uzupełnione wyraźną brzoskwinią. Posmak średniej długości z wyraźnymi nutami zielonego pieprzu i eukaliptusa.

PODSUMOWANIE: Ciekawe wino o kompleksowej budowie i aromatyczności. Dobrze się to pije, w ustach świeże i przyjemne. Do butelek wybitnych ów egzemplarz nie należy, ale to wysokiej jakości wino, będące wzorcowym przykładem tego, jak powinno smakować DOBRE sauvignon blanc. Szczerze, to gdyby nie tak wyraźny napis na etykiecie, to śmiałbym twierdzić, że to Loara a nie chilijska Casablanca Valley. 3 i pół gwiazdki.

OCENA: 85 punktów   

Reklamy

Jedna myśl nt. „Lomas del Valle, czyli CZYLIJSKIE zagwostki”

Możliwość komentowania jest wyłączona.